Otyłość u kota. Zima to nie czas na odchudzanie

author-avatar.svg

Koty.pl

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Większość właścicieli lekceważy otyłość u kota. Niesłusznie, bowiem jest to poważny problem, który jest przyczyną wielu schorzeń.

czy ten kot szuka domu

fot. Shutterstock

Otyłość u kota często jest przyczyną wielu innych chorób. Zatem, ile jeść, żeby nie tyć? Czy zwierzę jest dobrze żywione? A może czas na odchudzanie? Kociaste mogą odetchnąć – zdaniem dietetyków zwierzęcych zimą nie należy ich odchudzać.

Dawkowanie

Ile mój kot powinien zjadać dziennie karmy suchej, a ile mokrej? – to pytanie bardzo często stawiają sobie opiekunowie mruczków.

Nie można jednoznacznie podać co do grama, ile kot powinien jeść dziennie – dawkowanie zależy od trybu życia kota, wieku, indywidualnej szybkości przemiany materii, a także rodzaju danej karmy. Na opakowaniu każdej kociej karmy podawane jest dawkowanie – to dane orientacyjne, ale bardzo pomocne. Im karma wyższej jakości, bardziej wysokomięsna, tym porcje będą mniejsze.

W naturze kot, aby się najeść, musiał najpierw upolować około 10-20 myszy dziennie. Do tej pory zdrowy i zrównoważony psychicznie kot zjada jednorazowo posiłek równoważny kaloryczności jednej myszy – ok. 1 łyżki karmy (25 kcal).

gruby kot

Bardzo ogólnie można powiedzieć, że przeciętny kot o wadze 4 kg powinien jeść ok. 200 gramów karmy mokrej i 20–40 gramów karmy suchej dziennie. Inaczej mówiąc dzienna porcja obejmuje 3/4 klasycznej filiżanki lub 4 saszetki 100 g lub jedna puszka 400 g mokrej karmy. Jeśli podajemy karmę mokrą i suchą, nie dodajemy tych wartości ale odpowiednio procentowo zmniejszamy.

Według niektórych specjalistów z dziedziny weterynarii najlepsze proporcje to: 2/3 w postaci karmy mokrej, dlatego że ona jest zdecydowanie bliższa naturalnym potrzebom kota. W jednym posiłku nie należy mieszać karmy mokrej z suchą z uwagi na nieco inne sposoby trawienia obu rodzajów pożywienia.

Stosując się do zasady: mniej a częściej, podajemy dzienną porcję pokarmu swojego kota w kilku posiłkach, minimum 3, najlepiej 5. Z założeniem że karma sucha powinna leżeć max. 3 godz, a karma wilgotna godzinę. Co najmniej jedną porcję dzienną należy podać w sposób interaktywny, czyli kot musi na nią „zapolować” – radzi specjalista dietetyki weterynaryjnej dr Sybilla Berwid-Wójtowicz z serwisu dietoprofilaktyka.com.

Otyłość u kota

Weterynarze szacują, że aż ponad połowa kotów ma nadwagę, a 13 proc. jest otyłych.

Nadwaga jest definiowana jako zwiększenie masy ciała o 10 proc. ponad optymalną wartość, natomiast otyłość – o 20 lub 30 proc.

Alarmują, by nie bagatelizować problemu. Niewłaściwe karmienie ma znaczący wpływ na długość życia kota i jego stan zdrowia. Otyłość u kota powoduje, że zwierzęta chorują na cukrzycę, „zatykanie” cewki moczowej (kocury) czy mają problemy ze stawami.

Wiele kotów potrafi samodzielnie dawkować sobie jedzenie – zjadają do syta, ale nie przejadają się i – nie tyją. Nawet jeśli miseczka z jedzeniem będzie stale w zasięgu ich pyszczków, nie grozi im tycie. Niestety, takich kotów jest coraz mniej. Winę ponosimy my – ich zatroskani i dbający właściciele. Instynkt zawodzi koty, na jeden posiłek pochłaniają więcej niż kaloryczność przysłowiowej myszy, a tych posiłków jest za dużo, plus dochodzi podjadanie pomiędzy nimi – grzeszki dietetyczne ludzi przejmowane są też przez koty.

Choć koty nie wyczuwają smaku słodkiego, to właśnie dzięki nadmiarowi węglowodanów w diecie tyją.

Tłuszcz w ich przypadku jest mniejszym winowajcą, ba, dla mruczków tłuszcz zwierzęcy jest wręcz niezbędny do życia i pożyteczny. Szczególnie tłuszcz pochodzący z ryb. Dostarcza nie tylko „dobrej” energii, ale też witamin, to dzięki niemu koty mogą pochwalić się piękną i błyszczącą sierścią oraz mniej chorują. Tłuszcze – nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 i 6 – odżywiają skórę i futro, zapewniają lepszą odporność. W ogrzewanych zimą mieszkaniach zapobiega przesuszeniu skóry i nadmiernemu wypadaniu sierści.

Jednak – jak wszystko w nadmiarze – także nadmiar tłuszczu będzie prowadził do tycia. Dlatego lepiej nie karmić pupila tłustymi skrawkami z szynki czy innych wędlin.

Otyłość u kota – są wyjątki

Kotom wychodzącym łatwiej jest utrzymać właściwą wagę. Więcej ruchu i niskie temperatury skutecznie zapobiegają budowaniu worków tłuszczowych pod brzuchem.

Jeśli zauważasz, że Twój wychodzący pupil jesienią zaczyna jeść częściej i więcej, nie martw się. Instynkt podpowiada mu, że zbliża się pora mrozów i trzeba zwiększyć grubość warstwy tłuszczowej pod skórą oraz zmienić futro na zimowe. Takie koty tyją inaczej – tłuszcz odkłada się u nich równomiernie na całym ciele, to nie jest „otyłość brzuszna”, jak u zapasionych kanapowców.

Zima to nie czas na odchudzanie

baner zoodietetyk

Wyniki badań obserwacji grupy kotów pokazują, że w okresie letnim naturalnie zjadają one o 15 proc. mniej pokarmu niż późną jesienią i zimą. Nie stwierdzono, by w związku z tym zmieniała się ich masa ciała. Najprawdopodobniej ma to związek ze zmianą temperatury zewnętrznej i długości dnia – tłumaczy dr Berwid-Wójtowicz.

Przy odchudzaniu zwierząt, a zatem podczas intensywnych procesów rozkładu tłuszczu, dochodzi do jego oksydacji i powstawanie związków zwanych aldehydami. Te procesy, jak wykazano w wielu badaniach (także z udziałem psów), prowadzą do osłabienia organizmu i tzw. depresji immunologicznej.

Dlatego w okresie późnojesiennym i zimowym – dr Berwid-Wójtowicz – nie rekomenduje intensywnego odchudzania zwierząt domowych, by nie nadwyrężać ich organizmu. Zgodnie z zaleceniami lepiej ten czas „przetrzymać” na diecie wspomagającej utrzymanie dotychczasowej masy ciała. I obniżyć o 15 proc. dzienną porcję karmy. Dla psów powinna ona zawierać poniżej 14 proc. tłuszczu, a dla kotów – poniżej 18 proc. tłuszczu w suchej masie (czytajmy etykiety!). Najlepiej, jeśli jest to karma oparta na tłustych rybach morskich zawierających wyższy poziom długołańcuchowych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, które mają właściwości przeciwzapalne. Zwierzę na takiej karmie powinno ustabilizować swoją masę lub łagodnie chudnąć w tempie 0,5-1 proc. masy ciała na tydzień.

Lepiej zapobiegać tyciu kota, niż go odchudzać. Odchudzanie mruczka jest mozolne i długotrwałe. I na pewno nie należy odchudzać go zimą. Wszystkie tłuste koty mogą chwilowo odetchnąć.

Pierwsza publikacja: 25.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty.pl

Koty.pl to portal tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

Zobacz powiązane artykuły

17.06.2024

5 kocich wybryków przy misce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Schludny jak kot? Niekoniecznie! Mruczki też bałaganią przy jedzeniu. Co najczęściej robią i dlaczego?

kocie wybryki przy misce

undefined

02.06.2024

Skończ z nudą w misce! Jak urozmaicić kocią dietę?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Waszemu kotu znudziło się jego jedzenie? Zamiast posilać się ze swojej miski, czatuje na kąski “z pańskiego stołu”? A może po prostu tak jak my, lubicie rozpieszczać swojego czworonożnego pupila i chcecie urozmaicić jego codzienną dietę? Sprawdźcie najlepsze, a zarazem bezpieczne sposoby na wprowadzenie powiewu świeżości do kociego menu!

jak urozmaicić kocią dietę

undefined

01.06.2024

Dziś zjem, jutro już nie. 3 sposoby na wybrednego kota

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wybredny kot to trudne wyzwanie dla każdego opiekuna. Czasem brak apetytu związany jest ze zdrowiem zwierzęcia, należy zatem regularnie wykonywać rutynowe badania. Bywa, że kotu nie odpowiada konsystencja karmy lub występuje nietolerancja pokarmowa na jeden z jej składników. Zdarza się, że opiekun nieprawidłowo oblicza dawkę pokarmu lub oferuje zbyt wiele przysmaków. Często jednak koci niejadek to zwierzak, który w oczekiwaniu na lepszy kąsek zaprezentuje całą gamę swoich aktorskich możliwości przy pełnej misce.

kot niejadek nie chce jeść

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się