Bezdomni budują kolorowe domki dla zwierząt


Są kolorowe, solidne i zabawne. Pierwsze powstały dla podopiecznych mieszkańca Dębowej, który mimo że sam żyje skromnie, przygarnia osamotnione, bezpańskie psy i koty. Budują je mieszkańcy ośrodka Monaru.

Są kolorowe, solidne i zabawne. Pierwsze powstały dla podopiecznych mieszkańca Dębowej, który mimo że sam żyje skromnie, przygarnia  osamotnione, bezpańskie psy i koty. Budują je mieszkańcy ośrodka Monaru.

Mężczyzna z okolic Kędzierzyna-Koźla od lat pomaga potrzebującym zwierzętom. Nie było go stać na zakup domków dla swoich podopiecznych i zwrócił się o pomoc do MOPSu. Pracownik MOPS opowiedział o sprawie kierownikowi lokalnie działającej placówki Monar-Markot. Dalej poszło już sprawnie.

Bajecznie kolorowe budy dla zwierząt wykonywane są przez dwóch bezdomnych mężczyzn z Domu dla Osób Bezdomnych i Najuboższych Monar-Markot w Kędzierzynie-Koźlu.

– Zapytałem uzdolnionych mieszkańców naszego ośrodka, czy by nie chcieli zrobić kilku bud. Zgodzili się. Przy pomocy kilku osób zorganizowałem materiał i tak poszło. Pan Krzysiu, które je robi jest osobą bezdomną inwalidą bez nogi. Z wielką przyjemnością wykonuje te budy. Sam miał kiedyś psa i rozumie sprawę. Drugi Pan, które je ozdabia malując je, też jest osobą bezdomną poruszającą się o kuli. Jest uzdolniony artystycznie. Pięknie je maluje. Jak nam wpadnie wspólnie jakiś pomysł na wesoły rysunek to stara się go uwiecznić na budzie. Pomysł z wesołymi rysunkami wszystkim od razu się spodobał – tłumaczy szef placówki.

 

źródło: noizz