Biegał po osiedlu oplątany drutem


Po osiedlu biega poraniony kot cały zaplątany w drut - takie alarmujące zgłoszenie odebrali inspektorzy OTOZ "Animals" w Oświęcimiu.

Zgłaszający nie byli w stanie sami pomóc kotu, gdyż ten – przerażony – uciekał przed ludźmi. Na szczęście inspektorzy  Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt „Animals” w Oświęcimiu mieli więcej doświadczenia w odławianiu zwierząt. Zwabionego przysmakami, udało się go w końcu złapać. Poranionego kota przewieziono do lecznicy, gdzie poddano kompleksowym badaniom i leczeniu.

fot. OTOZ Animals Oświęcim

Kot zaplątany we wnyki

Kocurek okazał się być zwierzęciem wolno żyjącym. Drut spowodował głębokie, ropiejące rany, najprawdopodobniej pochodził z wnyków. Zdążył wrosnąć się w ciało zwierzęcia. Można tylko podziwiać zwierzaka za siłę i wolę życia. Musiał tak długo szarpać się z wnykami, aż udało mu się z nich częściowo wydostać. Gdyby mu się nie udało, zmarłby z głodu.

Zwierzę jest już po jednej operacji, czeka go jeszcze kolejna i długie leczenie.

Inspektorzy apelują do wszystkich, aby podczas spacerów w lasach zachować ostrożność, zwracać uwagę na ew. wnyki, a ich znalezienie niezwłocznie zgłaszać – na policję lub do straży miejskiej.