Nikt nie chciał jej adoptować. Powód? Była zbyt brzydka…


A jednak nie warto było spisywać jej na straty! Poznaj wzruszające losy niechcianej kotki. 

Brzydki kotek ze schroniska już niemal stracił nadzieję na to, że ktoś go pokocha… Taki los podziela wiele podopiecznych schronisk i przytulisk. Ofiarami zapomnienia i odrzucenia padają najczęściej zwierzęta mało urodziwe, stare lub schorowane, którym nikt nie chce poświęcić swojej uwagi. Historie takie jak ta dają jednak nadzieję, że ich przyszłość nie jest jeszcze stracona…

Brzydki kotek ze schroniska czeka na dom

Dzisiejsza kocia bohaterka Bean nie doświadczyła na szczęście tragedii mieszkania przez wiele lat w schronisku. Jednak znajdowała się tam na tyle długo, by jej przybrani opiekunowie stracili nadzieję na to, że ktoś ją kiedyś adoptuje. Mimo swojego uroczego charakteru kotka Bean nie przekonywała potencjalnych rodzin adopcyjnych. Wszyscy omijali jej klatkę, twierdząc, że wygląda brzydko i zrzędliwie… To łamie serce!

Przeczytaj też: Rzuciła pracę w agencji reklamowej, żeby pomagać kotom!

Wygląd tej kotki spowodowany był przede wszystkim przejściami zdrowotnymi, których doświadczyła. Mruczka została znaleziona na parkingu z poważną infekcją oka oraz kamicą nerkową… Nie była szczepiona ani wysterylizowana. Ratownicy zdążyli przyjść jej z pomocą niemal w ostatnim momencie.

Światełko w tunelu

Pracownicy schroniska, w którym przebywała Bean, doprowadzeni do ostateczności, umieścili jej wizerunek na stronie internetowej promującej adopcję zwierząt. Nie przyniosło to jednak spektakularnych efektów. Biedna, mała Bean wyświetlała się tam ponad miesiąc, a mimo to nikt nie okazywał nią zainteresowania. Do czasu…

Przejdź na kolejną stronę, by poznać dalsze losy naszej Bean!

Autor: Julia Dzierżak
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments