Co słychać w sprawie zamrożonych kotów z pseudohodowli?


Tą sprawą żyła cała Polska. W wilii w Jadwisinie dokonano makabrycznego odkrycia. Dziesiątki zamrożonych kotów, tyle samo żywych, ale przebywających w nieludzkich warunkach. To był październik 2013r. Co słychać w sprawie po pół roku?

Tą sprawą żyła cała Polska. W wilii w Jadwisinie dokonano makabrycznego odkrycia. Dziesiątki zamrożonych kotów, tyle samo żywych, ale przebywających w nieludzkich warunkach. To był październik 2013r. Żyjące koty trafiły pod opiekę Straży dla Zwierząt w Polsce, gdzie poddano je badaniom i leczeniu, kilka zmarło, niektóre trafiły do domów tymczasowych, inne wciąż czekają w boksach SDZ. A co z martwymi kotami? Czy wiadomo już, jakie były przyczyny ich śmierci? Jakie są losy właścicielki kotów? Czy nadal trzyma koty?

Postępowanie przeciwko Magdalenie K., prowadzone przez komisariat Policji w Serocku, nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Legionowie. Właścicielka jest podejrzana o czyn z art. 35 ust. 1 i ust. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt traktującej o zabijaniu i znęcaniu się nad zwierzętami. – Czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat trzech – informuje zastępca prokuratora Katarzyna Rynkiewicz-Smela.

– Na obecnym etapie postępowania trwa oczekiwanie na opinię biegłego lekarza weterynarii celem ustalenia przyczyny zgonu zabezpieczonych martwych zwierząt – informuje prokurator. Sekcję przeprowadzi najprawdopodobniej wieliszewski lekarz weterynarii Mirosław Kado. Dotąd materiał dowodowy przebywał pod opieką policji. Nikt nie otworzył zamrażarki i sprawa nie posunęła się ani o krok.

Dopiero za miesiąc biegły złoży swoją opinię. Według prokuratury powodem opóźnienia jest m. in. liczba martwych zwierząt oraz konieczność rozmrożenia ich przed przystąpieniem do badań. Koszt przeprowadzenia badań martwych zwierząt został wstępnie oszacowany przez biegłego na kwotę 7 tys. zł. Ostateczny koszt postępowania będzie znany po zamknięciu sprawy. Z uwagi na fakt, iż postępowanie prowadzone jest w formie dochodzenia, koszty przeprowadzenia badań poniesie policja. W przypadku skierowania do sądu aktu oskarżenia przeciwko Magdalenie K., istnieje możliwość wnioskowania o pokrycie przez nią kosztów postępowania w całości albo w części wskazanej przez sąd.

Nie wiadomo, czy podejrzana nadal zajmuje się zwierzętami.

Prokuratura zamierza zlecić dodatkowe badania, tym razem samej podejrzanej. Chodzi o badania wykonane przez dwóch biegłych lekarzy psychiatrów, celem sprawdzenia poczytalności podejrzanej. Od tych opinii i od zawartych w nich wniosków prokuratura uzależnia dalsze czynności.

 

korzystano z: Gazeta Powiatowa, Serock