Czym jest ropień u kota i jak sobie z nim radzić?


Czym jest ropień u kota i dlaczego mruczki są na niego tak bardzo podatne? Jak rozpoznać i leczyć tę przypadłość?

Skóra twojego kota jest największym organem na jego ciele, służącym do ochrony przed bakteriami i innymi „najeźdźcami”. Jeśli bakterie lub inne organizmy zostaną uwięzione pod skórą, mogą się namnażać i powodować nieprzyjemną infekcję zwaną ropniem. Czym dokładnie jest ropień u kota? Jak go rozpoznać i jak najskuteczniej go leczyć? Wszystkie odpowiedzi znajdziesz poniżej. 

Ropień u kota. Co to takiego?

Jeśli na ciele kota powstanie rana (nawet najmniejsza), a do jej wnętrza przedostaną się bakterie, to w ciepłym miejscu, jakim jest organizm, będą się one rozwijać. Skóra będzie pęcznieć, a powstała w ten sposób „kieszeń” wypełniona ropą może stać się bolesna i zaczerwieniona. Ropień u kota to nic innego, jak ograniczone ognisko ropy w przestrzeni tkankowej, które powstaje w wyniku infekcji bakteryjnej. W jego wnętrzu znajduje się obfita treść ropna, otoczona przez błonę ropotwórczą zbudowaną z tkanki łącznej.

Dlaczego koty są szczególnie podatne na ropnie?

Po pierwsze dlatego, że mają tendencje do toczenia walk – nie da się ukryć, że w tym kontekście na podrażnienia skóry narażone są głównie koty wychodzące. To na dworze mogą brać udział w bójkach lub łatwiej się o coś skaleczyć. Skórę kota może uszkodzić nawet ostre źdźbło trawy. Często tego typu obrażenia wyglądają bardzo niepozornie. Jednak nawet najdrobniejsze rany mogą stanowić początek infekcji. Gdy wnikną do niej bakterie, dochodzi zazwyczaj do powstania w tym miejscu bolesnego ropnia.

A wnikają tam niestety bardzo szybko, gdyż skóra kota ma zdolność szybkiego gojenia się. I to drugi powód, dlaczego koty są tak bardzo narażone na występowania ropni. Po przebiciu kocia skóra szybko się zasklepia, tworząc swoiste pułapki dla bakterii. Po uwięzieniu pod skórą bakterie będą rosły. Ciepłe środowisko jest idealne dla ich rozwoju.

ropień u kota
Fot. Shutterstock

Ciało próbuje odeprzeć najeźdźców białymi krwinkami, ale wszystkie są uwięzione w kieszeni pod skórą. Kieszeń powiększa się i rozciąga, co może okazać się bardzo bolesne dla kota – pod pewnymi względami można to porównać do wrastającego paznokcia lub dużego ludzkiego pryszcza.

Nigdy nie bagatelizuj kontuzjowanego kota. Gdy ten wróci ze swoich wojaży pokaleczony, zadrapany, czy pogryziony – zawsze zabierz go do weterynarza. Niech lekarz go obejrzy. W przypadku kotów warto dmuchać na zimne. Profilaktyczne badanie i profesjonalne opatrzenie rany z pewnością pomoże uchronić naszego pupila przed powstaniem ropnia. Pozostawienie rany do samodzielnego zagojenia się, może spowodować u zwierzaka kłopoty zdrowotne.

Jak rozpoznać, że twój kot ma ropień?

Ropień to miękka, bolesna grudka pod skórą, która jest ciepła w dotyku. Rana kłuta w pobliżu guzka może być widoczna lub nie. Niektóre ropnie będą zauważalnne od razu, trudno będzie je przeoczyć, jednak inne mogą być ukryte w sierści, co z pewnością utrudni diagnozę. To powód, aby głaszcząc kota zawsze zwracać uwagę na jakiekolwiek zmiany.

Podobnie jak w przypadku wszelkich bakterii, ropień u kota sprawi, że mruczek będzie się gorzej czuł. Gorączka, nietypowe zmęczenie i utrata apetytu – to objawy, które powinny zwrócić twoją uwagę i których nigdy nie należy bagatelizować.

jak rozpoznać, ze kot ma ropień
Fot. Shutterstock

Gdzie najczęściej występuje ropień u kota?

Ropień u kota może pojawić się tak naprawdę wszędzie –  także w jamie ustnej z powodu infekcji zębów. Konsekwencją walk będą rany na głowie, uszach, pyszczku, policzkach, szyi – to najbardziej narażone miejsca. Jeśli kot uciekał w popłochu, zamiast się bić, może mieć też rany na ogonie. Inne, częste miejsca występowania ropnia, to grzbiet i łapy.

Leczenie ropnia

Początkowo należy wykonać podstawową toaletę rany. Przydadzą się wszelkie preparaty o działaniu bakteriobójczym, np. woda utleniona. Konieczny będzie także opatrunek, aby zapobiec rozdrapaniu rany.

Kluczową częścią leczenia ropnia są antybiotyki. A więc nie obejdzie się bez wizyty u weterynarza – to on dobierze odpowiednie leki. Lekarz będzie musiał wykonać małą procedurę chirurgiczną, aby otworzyć kieszonkę z infekcją i wypłukać ją roztworem czyszczącym. Może również zalecić środki przeciwbólowe, środki przeciwzapalne i miejscowe leki, aby złagodzić koci dyskomfort. Wszystko zależy od rozmiaru ropnia i jego umiejscowienia.

leczenie ropnia
Fot. Shutterstock

W niektórych przypadkach konieczne może być założenie drenu. I choć to dość przerażający widok, a płyn z niego wyciekający jest, delikatnie mówiąc, nieprzyjemny, to ze wskazówkami lekarza z pewnością pomoże w wygojeniu ropnia. 

Ropień bardzo rzadko wchłania się samoistnie. Dlatego tak ważne jest, abyś wybrał się z kotem do przychodni. W każdym przypadku konieczne jest odpowiednie leczenie, gdyż nieleczony ropień może się powiększać i jednocześnie uciskać na okoliczne tkanki. Zdrowy kot lepiej poradzi sobie z atakiem bakterii. Miej jednak na szczególnej uwadze chore koty. Im dużo trudniej jest radzić sobie z infekcjami.

Autor: Nikoletta Parchimowicz