Crazy cat lady – kociara XXI wieku – jaka jest?


Kim jest szalona kociara w oczach społeczeństwa? Stara panna otoczona kotami, zaniedbana i nielubiąca ludzi - czy naprawdę taka jest?

 

Kim ona jest? Czy stereotypowa stara panna, od której „czuć kotami”, to wciąż żywy obraz kociary czy też prehistoria, nawet nie retro ani oldskool?

Gdy mówią na Was kociara – co czujecie? Czy lubicie to słowo, czy wolałybyście inne określenie? Czy zdarza Wam się wstydzić miłości do kotów? Ukrywać przed rodziną, znajomymi, współpracownikami, sąsiadami fakt, że lubicie koty, wielbicie koty, lubicie też kocie gadżety, zdjęcia i filmiki z mruczkami, a po pracy zrzucacie żakiety i wysokie obcasy, by łapać piwniczne dzikuski „na sterylki”? Czy Wasi rodzice, dziadkowie, sąsiedzi – wiedzą, ile macie kotów, czy też to ukrywacie? A jeśli tak – dlaczego?

Czy kociara XXI wieku ma rodzinę? dzieci? Czy zdarza się jej brać urlop z pracy z powodu choroby swojej ukochanej kotki? Czy rezygnuje z rajstop w obawie o kocie pazurki? A może biega na wysokich obcasach nawet na łapanki dzikusków?

Czy kociara lubi psy i inne zwierzęta? Czy jest liberałem czy radykałem w swoich poglądach (nie tylko kocich, choć zwłaszcza kocich)?

Za co jest lubiana, a za co nie? Za co siebie lubi, a czego w sobie nie cierpi?

Jaka jest kociara XXI wieku? Czekamy na Wasze opinie (i samooceny).