Kamera uchwyciła czarnego serwala – to bardzo rzadki widok!


Serwal to zwierzę, które ciężko jest zaobserwować w naturze. Ci, których oczom objawi się czarny serwal, mogą uważać się zatem za podwójnych szczęściarzy.

W Kenii udokumentowano zaskakujący widok – czarny serwal to ogromna rzadkość. Zobacz prawdziwy cud natury!

Serwal to gatunek drapieżnego ssaka z rodziny kotowatych. Jest kotem średniej wielkości o smukłym ciele i długich kończynach. Ma charakterystyczną, małą głowę i wielkie uszy, które wychwytują najdrobniejszy szmer w otoczeniu. Jednak jego największym skarbem jest chyba futro – sierść serwala jest jasnożółta, ozdobiona czarnymi cętkami. Dość krótki, sięgający pięt ogon zdobią czarne plamki i pierścienie. Tymczasem podróżnikom i fotografom, którzy przebywali w Kenii, udało się napotkać serwala o czarnym umaszczeniu. To prawdziwy rarytas dla naukowców, ale nie tylko. Tak rzadki widok zachwyca chyba każdego!

Na nakręconym filmie możemy dostrzec dwa serwale: czarnego oraz umaszczonego tradycyjnie. Pręgowany kot jest ewidentnie zaskoczony tym, jak wygląda jego kolega. Zainteresowany, lecz pełen obaw. Cudowny widok! Pręgowany serwal i jego czarny jak noc cień…

Niektóre doświadczenia są całkowicie niezapomniane i właśnie było jedno z nich – mówi Jeremy Goss, któremu udało się nagrać wyjątkowego kota

Czarny serwal – skąd on się wziął?

Za czarne umaszczenie serwala odpowiada mutacja genetyczna, która powoduje wytwarzanie większych ilości ciemnego pigmentu (melaniny). To tak zwany gen melanizmu – przeciwny temu odpowiadającemu za albinizm. Naukowcy odkryli osiem różnych mutacji, które prowadzą do melanizmu u kotów i wszystkie wydają się ewoluować niezależnie. Cecha ta wydaje się niezwykle rzadka u serwali. Na przestrzeni lat udało się udokumentować jedynie kilka takich przypadków.

Gen melanizmu

Najsłynniejszym kotem, który posiada ten gen, jest oczywiście czarna pantera – to termin obejmujący ciemne futro lampartów w Azji i Afryce oraz atramentowe jaguary w Ameryce Południowej. Puma (lew górski) nie posiada genu powodującego melanizm.

Ale po co natura obdarzyła kotowate czarnym genem? Myśląc logicznie, w niektórych przypadkach spłatała im niezłego figla, barwiąc ich futra na czarno. Przecież w upalnych warunkach pustynnych czarna sierść jedynie podgrzewa temperaturę ciała. Co więcej, pozbawia kamuflażu.

Możliwe, że czarny płaszcz oferuje ukrycie kotom, które decydują się na nocny tryb życia, a zamiast pustyni wybierają dżunglę. Tak więc czarne pantery występują głównie w gęstych lasach deszczowych Malezji, a nie na pustyniach Azji Środkowej.

Ciekawostka

Podobną rzadkością jest czarny kot savannah – krzyżówka serwala i kota domowego. To prawdziwy unikat wśród mruczków. Wygląda niczym domowa czarna pantera!

Czarne koty niczym sowy

Koty obdarzone czarnym futrem nazywa się kocimi sowami. To nocni myśliwi, którzy używają swoich zmysłów do chwytania ofiar po zmroku. Serwale podczas polowania posługują się głównie wielkimi uszami. Pozwalają im one usłyszeć praktycznie każdy dźwięk wydany przez gryzonia buszującego w wysokiej trawie. Ponadto, nocne nawyki czarnego serwala sprawiają, że bardzo rzadko można go zaobserwować. Dlatego każdy dowód jego istnienia jest tak cenny dla badaczy i miłośników kotowatych.

Serwal to gatunek, który bardzo trudno jest zobaczyć w naturze. Zwierzęta te unikają gapiów. Ogólnie rzecz biorąc, preferują samotniczy tryb życia. Zatem ci, których oczom objawi się czarny serwal, mogą uważać się zatem za podwójnych szczęściarzy.

Źródło: africageographic.com | zdjęcia: Jeremy Goss

Autor: Nikoletta Parchimowicz