13 powodów, dla których warto mieć czarnego kota

Planujesz przygarnąć kota? Gratulujemy! Właśnie podjąłeś decyzję, dzięki której twoje życie stanie się lepsze 🙂 A jeśli na twojej drodze przypadkiem stanie czarny mruczek, nie wahaj się – to najwyraźniej przeznaczenie. Dlaczego warto mieć czarnego kota? Znamy przynajmniej 13 powodów, dla których dobrze jest przyjąć go pod swój dach!

Dlaczego warto mieć czarnego kota?

1. Wbrew przesądom, czarny kot przynosi szczęście. Doskonale zdają sobie z tego sprawę np. Japończycy. Im bardziej jednolicie czarne futro, tym większe prawdopodobieństwo szczęśliwych dni.

2. Czarne koty są mniej neurotyczne od inaczej umaszczonych. Są też bardziej zrównoważone i przewidywalne… w swojej nieprzewidywalności.

3. Adoptowanie czarnulka jest trendy. W Stanach Zjednoczonych to najczęściej adoptowane koty. I wcale nie ma to związku z Halloween.

czarny kot halloween
fot. Shutterstock

4. Weźmy też pod uwagę względy praktyczne. Szczególnie jeśli w twoich ubraniach przeważa elegancka czerń. Mniej widać na niej czarne kłaczki.

5. Kolejne względy praktycznie: jeśli w wystroju wnętrza przeważają ciemne barwy – narzuta na łóżku czy dywany – czarna sierść jest praktycznie niewidoczna.

6. Czarnym kotom łatwiej przycinać pazurki. Lepiej widoczny jest u nich przebieg naczyń krwionośnych w nasadach pazurów.

7. Coś dla snobów i dusz artystycznych – czerń to kolor magii, tajemnicy. I siły. Oraz ulubiony kolor wielkich projektantów mody.

czarny kot
fot. Shutterstock

8. Czarne kocie futerko jest bardziej miękkie od na przykład trójkolorowego. Dorównuje mu miękkością tylko futro czarno-białe.

9. Czerń jest seksowna.

10. Czerń odstrasza mało rozgarniętych. Bo tylko mądrzy inaczej wierzą jeszcze dziś, że czarny kot oznacza nieszczęście.

11. Czerń przyciąga miłość. Badania w Japonii wykazały, że singielki posiadające czarnego kota szybciej spotykały „drugą połówkę” niż singielki bez kotów.

czarny kot i kobieta
fot. Shutterstock

12. Czerń jest uniwersalna. W czerni zawiera się wszystko – każdy kolor kociego futerka.

13. Trzynaście milionów dolarów. To najwyższy spadek, jaki odziedziczył kot. I ten kot był czarny.

A tak naprawdę czarny kot wcale nie jest czarny, lecz pręgowany. Każdy jeden mruczek jest nosicielem genu pręgowania. U czarnych kotów po prostu maskuje go większa ilość barwnika.

A twoim zdaniem dlaczego warto mieć czarnego kota? A może… już z takim mieszkasz? Daj nam znać w komentarzach!

Autor: Joanna Nowakowska