Czy kot może jeść brzoskwinie?

Brzoskwinie nie należą do normalnej kociej diety. Co robić, jeśli nasz kot zechce ich spróbować?

Zdarza się jednak, że nasz mruczek zasmakuje w ich soczystym miąższu i będzie podkradał owoce z naszego stołu. Pozwolić mu jeść brzoskwinie czy nie?

Zalety brzoskwiń

Brzoskwinie są prawdziwą bombą witaminową. Zawierają witaminy A, B1, B2, B3, B6, C, PP, magnez, fosfor, żelazo, bor, potas, kwas foliowy.

Niestety, jak każdy owoc pestkowy, brzoskwinie zawierają w nasionach sporą ilość kwasu pruskiego, dlatego bezwzględnie nie wolno dawać kotu do jedzenia ani zabawy żadnych pestek czy też owoców z pestkami!

Świeże brzoskwinie obrane ze skórki i pozbawione pestek generalnie mogą być spożywane przez koty w niewielkich ilościach. Mogą jednak wywoływać reakcje alergiczne i wymioty – wszystko zależy od kota.

Dlaczego obierać ze skórki? Ponieważ mogą na niej znajdować się pozostałości pestycydów i środków grzybobójczych, trujących dla kotów. Samo mycie brzoskwiń może ich nie usunąć.

Pod żadnym pozorem nie podajemy kotu owoców z puszki lub przetworzonych w jakikolwiek sposób. Kocia wrażliwość  na konserwanty i sztuczne słodziki jest inna niż ludzka.

kot kradnie wiśnie
fot. shutterstock

Podobne zasady warunkowego podawania kotu owoców dotyczą: nektarynek, śliwek, moreli, wiśni, czereśni, czeremchy.