Czy trójkolorowy kot to zawsze kotka?

Znawcy kotów widząc szylkretowego lub trójkolorowego kota są pewni - oto przedstawicielka płci pięknej. Czy faktycznie?

Równoczesną obecność barwy czarnej, złotej i rudej u danego kota determinuje obecność dwóch chromosomów X. Ponieważ kocurki mają po jednym chromosomie X i jednym Y, pojawienie się u nich barwy trójkolorowej wydaje się niemożliwe. A jednak bywają wyjątki.
Według badań przeprowadzonych przez College of Veterinary Medicine na Uniwerystecie Missouri, zaledwie 1 na 3 tysiące trójkolorowych kotów to kocurki. Jest to możliwe, gdy w komórce znajdą się 2 chromosomy X oraz jeden Y. Takie zwierzęta są płci męskiej, choć najczęściej są bezpłodne.

I tu bywają jednak wyjątki. Należy do nich piękny 3-letni Maine Coon imieniem Mezzomixx z hodowli kotów w Północnej Westfalii (Niemcy).

fot. Facebook, Mezzomixx jako kociak

Początkowo hodowczyni sądziła, że jest kotką. Wszystko zmieniło się, gdy zwierzę skończyło 4 miesiące. Naocznie było oczywiste – Mezzomixx to kocur. Na tym nie koniec zaskoczeń. Mezzomixx jest w pełni płodny, a jego instynkt rozrodczy działa wręcz na wzmożonych obrotach.

Badania wykonane na Uniwersytecie Medycyny Weterynaryjnej w Hanoverze pokazały, iż kocurek jest chimerą XY/XY.

Do dziś Mezzomixx został ojcem 5 miotów kociąt. Na dodatek bardzo opiekuńczym i oddanym swojemu potomstwu.

fot. Facebook

Kocha ludzi, towarzyszy w domowych czynnościach. Mimo buzujących hormonów – łagodny, nigdy nikogo nie ugryzł ani nie zadrapał. Jest też wybitnie gadatliwy.

fot. Facebook

Przywykły do pokazywania się na wystawach, nawet wizyty w lecznicy traktuje jak jeszcze jedną okazję do prezentacji swoich wdzięków. Podczas gdy inne zwierzęta pobyt w gabinecie weterynaryjnym wybitnie stresuje, dla niego to żaden powód do okazywania strachu.

fot. Facebook

Mezzomixx to po prostu koci ideał.

źródło: consciouscat, Facebook