Każdy wie, jak wygląda „koci grzbiet”. Ale dlaczego koty go robią?


Wygięcie w łuk u kota jest pewnym komunikatem. Jednak aby go właściwie odczytać, zawsze należy rozpatrzyć go w szerszym kontekście.

„Koci grzbiet” nie bez powodu nazywa się „kocim”. To bardzo charakterystyczne zachowanie dla tych zwierząt i właśnie z kotami jest kojarzone w pierwszej kolejności. Pojęcie to przeszło nawet do kultury sportowej. Na zajęciach fizycznych koci grzbiet służy rozciąganiu mięśni pleców i poprawianiu elastyczności kręgosłupa. Jesteście ciekawi, jakie koty mają powody, by tak się wyginać? Dlaczego koty robią koci grzbiet?

Na kota, na psa, na człowieka!

Koci grzbiet może być reakcją lękową, oznaką agresji lub jednym i drugim jednocześnie. Innym razem może być jedynie zabawą lub formą dbania o mięśnie i kości. W zależności od sytuacji, mruczki używają tego „mechanizmu” w różnych celach.

  • Lęk

Gdy kot się boi, stara się optycznie zwiększyć swoje rozmiary. Chce wydawać się większym i tym samym groźniejszym w oczach swojego przeciwnika. Koty stronią od bójek, dlatego próbują wszystkiego, aby ich uniknąć. Najpierw odstraszają, potem starają się czmychnąć. Gdy groźba się nie powiedzie, a ucieczka nie wchodzi w grę, dochodzi do ataku, lecz zazwyczaj jest to agresja defensywna, a więc obronna.

piloerekcja u kota
Fot. Shutterstock

Wyginanie grzbietu w łuk na wyprostowanych nogach, jeżenie sierści (piloerekcja), a przy tym zwracanie się bokiem i wydawania groźnych dźwięków ma odstraszyć przeciwnika. Kot w takim stanie naprawdę wydaje się znacznie okazalszy! Zapewne zauważymy w tym przypadku także prychanie, które również jest oznaką strachu.

Lęk w takiej postaci często możemy zauważyć w stosunku do innych kotów i – niestety – także ludzi, którzy lubią doprowadzać koty do skraju przerażenia, prowokując je, krzycząc, czy machając im przed pyszczkami różnymi przedmiotami, myśląc, że to świetna zabawa…

  • Agresja

Są sytuacje, w których kot musi reagować ostro. Dzieje się tak zazwyczaj podczas miłosnych podbojów, gdy kocury zachowują się nie do końca rozsądnie i w walce o samice wystawiają na szwank swoje zdrowie, lub gdy obcy osobnik wtargnie na ich terytorium. „Pałąk”, bo tak inaczej mówimy o kocim grzbiecie, obok głośnego miauczenia jest stałym elementem marcowych walk. Zawsze należy rozpatrywać go jednak jako mieszankę strachu i agresji. Dodatkowo zauważyć możemy syczenie i głośne powarkiwanie. Gdy kot decyduje się na atak – syczenie przechodzi w warczenie, a gdy skacze na przeciwnika – w parskanie.

Koty wiedzą, że w przypadku psów atak jest lepszą metodą niż ucieczka. Wobec nich lepiej sprawdza się taktyka bojowa. Dlaczego? Ucieczka jedynie wzmocni psi instynkt pościgowy. A kocia brawura może zbić psiaka z tropu, tym bardziej, jeśli oberwie po nosie pazurami. Jeżeli jednak jesteś świadkiem takiej sytuacji, nie stój bezczynnie i pomóż kotu. To mimo wszystko on jest w gorszej sytuacji. Odwaga, okupiona ogromną ilością stresu, nie zawsze wystarczy, by odstraszyć większego psa.

Nie tylko to… Dlaczego koty robią koci grzbiet?

  • Zabawa

Dlaczego koty robią koci grzbiet? Bo to świetna zabawa! Małe kociaki w ten właśnie sposób bawią się ze sobą i ganiają w takiej pozycji nawzajem. W ich przypadku często mówimy o „krabowaniu”. To urocze, pamiętaj jednak, żeby nie bawić się z małymi kociakami dłońmi i nie prowokować takiego zachowania. Nie powinniśmy uczyć ich gryzienia części naszego ciała, bo taki nawyk może im towarzyszyć przez całe życie!

Łukowate wygięcie zauważamy także u dorosłych kotów, które nie mają ani agresywnych zamiarów, ani strachu w oczach. Wtedy to także zabawa, wspomnienie młodzieńczych lat beztroski.

  • Relaks

Wyginanie grzbietu służy również rozciągnięciu mięśni – zazwyczaj po drzemce czy po posiłku. Zapewne widzisz takie obrazki, gdy kot się budzi, zmienia pozycje albo odchodzi od miseczki. Nie obawiaj się, w tej sytuacji kot nie ostrzega cię przed atakiem!

Dlaczego koty robią koci grzbiet? Pałąk u dorosłego kota jest pewnym komunikatem. Jednak aby go właściwie odczytać, należy rozpatrzyć go w szerszym kontekście. Czy kot jedynie się bawi? Czy czuje strach zmieszany z gniewem? Może ostrzega, że nie jest w najlepszym nastroju, a może po prostu rozciąga się po drzemce? Jeśli to coś innego niż relaks i rozrywka, to zawsze najlepszą metodą będzie… zostawienie kota w spokoju. Niech ochłonie i sam się uspokoi.

Autor: Nikoletta Parchimowicz