Zły kot, niedobry kot! Dlaczego ludzie nie lubią kotów?


Przeciwnicy kotów przedstawiają różne powody, dla których nie lubią mruczków. Wiele z nich to mity - obalamy je z przyjemnością!

Dla większości kociarzy to bardzo dziwne, ale prawda jest taka, że po ziemi chodzą ludzie, którzy nie lubią kotów! Nam nie mieści się to w głowie, a oni wymyślają mnóstwo powodów, by utwierdzać się w swojej antypatii. No właśnie, ale jakie są ich argumenty? Dlaczego ludzie nie lubią kotów?

Ludzie nie lubią kotów, bo…

Wokół kotów narosło wiele mitów, a one same na przestrzeni wieków zyskały kilka „łatek”, z których większość „przyklejono” im całkowicie niesprawiedliwie. Mylne postrzeganie mruczków jest spowodowane ich tajemniczym charakterem oraz tym, że czasem trudno pojąć ich naturę i zrozumieć ich specyficzny język. Zła ocena wynika zwykle po prostu z ludzkiej niewiedzy.

Ci, którzy nie darzą sympatią kotów i kategorycznie to deklarują, wolą zazwyczaj psy. Jeśli szukasz pupila, dla którego będziesz „panem”, to faktycznie kot nie jest dla ciebie. Koty nie dają się kontrolować, nie pozwalają się tresować. To raczej inni muszą się do nich dostosowywać. Jest to niezwykła cecha świadcząca o tym, że koty mają inspirującą naturę.

Ailurofobia

Jest to fobia powodująca bardzo silny lęk przed kotami. Jak wszystkie fobie, może wymagać specjalistycznego leczenia.

Oto główne argumenty kocich przeciwników.

„Koty są wredne i fałszywe”

Ten argument pada chyba najczęściej. A tak naprawdę nic za nim nie stoi. Odczytywanie kociego zachowania jako wrednego i fałszywego wynika całkowicie z niezrozumienia charakteru tego zwierzęcia. Kot nie załatwia się poza kuwetą, by zrobić nam na złość – jest to jego komunikat, że cierpi, lub np. tęskni, że coś jest nie tak. Kot nie drapie i nie gryzie dla przyjemności, tylko dlatego, że naruszamy granice jego przestrzeni osobistej. Zanim jednak użyje pazurków, wysyła sygnały niezadowolenia, by nas ostrzec. Kota trudniej kontrolować, nie da się go sobie podporządkować, ani wytresować. Mruczki są bardzo niezależne i to właśnie je wyróżnia.

dlaczego ludzie nie lubią kotów
Fot. Shutterstock

„Koty nie przywiązują się do człowieka”

Mówiąc wprost, to kompletna bzdura. Każdy, kto ma kota, jest w stanie bez problemu obalić tę pseudo-tezę. Koty mają bardzo różne charaktery. Jedne są bardziej czułe i wylewne, inne mniej. Niektóre okazują miłość swojemu opiekunowi na każdym kroku, inne tylko od czasu do czasu. Jednak związek, który powstaje pomiędzy kotem a człowiekiem jest silny i prawdziwy, ponieważ zwierzęta te mają bardzo bogate życie emocjonalne, lecz po prostu nie eksponują go zbyt nadgorliwie.

„Koty uczulają”

Ludzie nie lubią kotów, bo powodują alergię. Alergicy uważają, że koty są dla nich zagrożeniem i unikają ich jak ognia! Zazwyczaj, jeśli chcą mieć jakiegoś zwierzaka w domu, to wybierają psa, gdyż te uczulają mniej. Jak wiemy, istnieją kocie rasy, które uczulają w bardzo małym stopniu albo wcale. Strach przed alergią to nie powód, aby dyskryminować mruczki! Nierzadko jej objawy są nieznaczne i znikają już po kilku dniach wspólnego życia z kotem, a często nigdy nie mają miejsca.

Ailurofobia
fot. Shutterstock

„Koty nieprzyjemnie pachną”

Koty to bardzo czyste zwierzęta. Z niezwykłą dbałością potrafią zajmować się czyszczeniem swojego futerka. Kocia sierść pachnie niczym pluszowy miś. Jedyne, co może nieładnie pachnieć z kociego otoczenia to brudna kuweta i mocz kocura. Ale to już obowiązek opiekuna, aby pilnować higieny kociej toalety i wykastrować kota, gdy ten osiągnie dojrzałość płciową. Kot za pomocą moczu znakuje terytorium, po zabiegu ten instynkt zanika.

„Koty przynoszą pecha”

Ta paskudna łatka przyczepiła się głównie do czarnego kota. Niestety, tak głęboko zakorzeniła się w ludzkiej świadomości, że ciężko ją odkleić. Czarny kot według innej tradycji potrafi też przynieść szczęście, na przykład w Szkocji. A z drugiej strony takiego samego pecha w innych krajach „zapewnia” kot biały, czy trójkolorowy. Nam wydaje się, że wielu ludzi po prostu lubi zrzucać winę za swoje nieszczęścia na wszystkich i wszystko dookoła, a tajemnicza natura mruczków sprzyjała temu, że przez wieki otaczano je negatywnymi legendami.

czarny kot przynosi pecha
Fot. Shutterstock

„Koty roznoszą choroby”

Każde zwierze może zachorować, tak samo, jak chorują ludzie. Jeśli jednak będziemy dbać o higienę i zdrowie naszego pupila i regularnie go szczepić, to choroby powinny go omijać. Natomiast podczas adopcji kota bezdomnego należy zachować podstawowe środki bezpieczeństwa i wybrać się z nim na wizytę do weterynarza. Często koty lądują na bruku, gdy w domu ma się pojawić dziecko, bo przyszłe matki obawiają się toksoplazmozy. Wbrew obiegowej opinii, wcale nie tak łatwo się nią zarazić. Wystarczy zachować środki ostrożności przy sprzątaniu kuwety, a najlepiej poprosić innego domownika, by przejął ten obowiązek na okres ciąży.

„Koty niszczą meble”

To niestety prawda. Lecz bynajmniej nie dokonują zniszczeń z powodu złośliwości. Robią to, ponieważ mają głęboko zakorzeniony instynkt znaczenia terytorium. Drapanie pozwala im na pozostawienie po sobie dwóch rodzajów znaków: wizualne (powyciągane nitki z sofy, obskrobane drzwi, zerwana tapeta) oraz zapachowe (gruczoły znajdujące się pomiędzy opuszkami palców, wydzielają substancje zapachowe), a jak wiemy, koty duży nacisk kładą na komunikację opartą na wrażeniach węchowych. Dlatego konieczne będzie ustawienie w domu drapaka, a może nawet kilku. Przekonanie mruczka, by drapał tylko to, na co my mu pozwolimy może nie być najprostszym zadaniem, ale jest wykonalne!

mały rudy kot drapie meble
Fot. Shutterstock

„Ludzie nie lubią kotów” – naszym zdaniem ta teza dotyczy w dużej mierze tych osób, które ich nie mają. Zamiast z góry oskarżać koty o fałszywe intencje, na dobry początek lepiej przestać kierować się w swojej ocenie mitami i półprawdami. Kocia miłość istnieje i jest niezastąpiona, a co więcej przynosi wymierne korzyści dla naszego zdrowia, co jest udowodnione naukowo. Jest inna niż psia, inna niż ludzka. Jest po prostu kocia – magiczna i specyficzna.

Autor: Nikoletta Parchimowicz