Gdy twój kot ma cię dość! Kocie sygnały, których nie powinieneś ignorować

Kot mówi do nas całym swoim ciałem. Czy dobrze rozumiemy jego mowę? Oto kilka kocich sygnałów, które nie zawsze znajdują zrozumienie.

Koci język to niezwykle skomplikowana sprawa. Tworzy go wiele elementów. Kot mówi całym swoim ciałem i wszystkimi zmysłami. Mimo że my kociarze uważamy się za znawców tej mowy, to czasami dochodzi do nieporozumień na linii kot – człowiek. Dlaczego tak się dzieje? Czy dobrze odbieramy wszystkie kocie sygnały? A może rozpatrujemy je w częściach, zamiast patrzeć na wszystkie razem?

kot syczy
fot. Shutterstock

Jak mówią koty

U zwierząt terytorialnych – a takimi właśnie są koty, umiejętność porozumiewania się często stanowi o ich życiu. Koty z natury unikają konfliktów, a zła komunikacja może do nich doprowadzić. Bezpośrednie starcie jest czymś, czego koty wolą nie doświadczać. Starają się nie narażać siebie ani innych na awanturę. Dlatego ich organizm wyspecjalizował się w wysyłaniu różnych komunikatów, które mają za zadanie informować o tym, co kot ma akurat do powiedzenia.

Kot używa do porozumiewania się całego swojego ciała oraz wszystkich swoich zmysłów. Posługuje się przede wszystkim zapachami i sygnałami wizualnymi. W bezpośrednim spotkaniu z innym futrzakiem, do przekazania komunikatów służy mu jego ciało i praktycznie wszystkie jego elementy.  A więc oczywiście oczy, uszy, ogon, wibrysy, ułożenie łap czy postawa. Wydawanie dźwięków to znikoma część takiej kociej rozmowy. Stała się sposobem komunikacji głównie z człowiekiem.

dwa koty rozmawiają ze sobą
fot. shutterstock_

To, że kot wie, że do nas lepiej mówić, nie znaczy, że zaprzestał używać innych form. Jeśli zdarza się, że twój kot cię atakuje, a tobie wydaje się, że robi to bez przyczyny, to dowiedz się, czy dobrze odczytujesz jego wcześniejsze kocie sygnały ostrzegawcze. Jeśli kot jest zdrowy i nie ma żadnych problemów behawioralnych, a jednak zdarza mu się agresywne zachowanie podczas pieszczot, to można przypuszczać, że wina leży po twojej stronie.

Gdy twój kot ma cię dość

Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Twój kot to kolanowiec i uwielbia wylegiwać się na twoich nogach podczas pieszczot. Ty także relaksujesz się w ten sposób. Nagle, kot wbija ci w rękę swoje zęby, raniąc cię nawet do krwi. Następnie dochodzi do ucieczki i kompulsywnego czyszczenia sierści. Co się wydarzyło? Prawdopodobnie doszło do agresji wywołanej pieszczotami. I choć ty masz wrażenie, że atak nastąpił niespodziewanie i jesteś nim totalnie zaskoczony, to z pewnością kiciuś starał się ciebie ostrzec, wysyłając swoje kocie sygnały ostrzegawcze. Dlaczego jednak głaskanie może wywoływać agresję?

miłośnik kotów z kotem na kolanach
fot. Shutterstock

Kocie sygnały ostrzegawcze

Z pewnością znasz takie koty, które uwielbiają, gdy je głaszczesz, ale tylko w zakresie, jaki im odpowiada. Nikt bardziej nie potrzebuje poszanowania własnej przestrzeni osobistej niż właśnie kot. Więc, gdy ich próg tolerancji na dotyk się kończy, to starają ci się to jakoś zasygnalizować. Nie chcą zachowywać się agresywnie i robią to jedynie w ostateczności, gdy wcześniejsze komunikaty nie przyniosły efektów. Jakie to kocie sygnały – zapytasz, przecież niczego nie zauważyłeś.

  • Falująca skóra

Czy zauważyłeś, że podczas pieszczot skóra twojego kota faluje, jakby ktoś poraził go prądem? Często jest to reakcja na niemiły dotyk. Kot ma już dość głaskania i przestało sprawiać mu to przyjemność. To sygnał, że pieszczotliwy nastrój kota właśnie się skończył.

  • Machanie ogonem

Kot może machać ogonem jak pies. Jednak każde machanie oznacza coś innego. Patrząc na koci ogon, możemy bardzo wiele wyczytać. Gdy kot leży na twoich kolanach, a więc jest zrelaksowany i nagle zaczyna poruszać kitą, to znaczy, że zaczął się czymś irytować. W tym przypadku to nie jest to oznaka zadowolenia. Gdy poruszanie zamienia się w uderzanie, to znaczy, że irytacja zamieniła się już we frustrację. Proporcjonalnie do siły tych uderzeń rośnie poziom kociego zdenerwowania. Kot wyraźnie ostrzega: „zostaw mnie w spokoju”.

  • Położone uszy

Gdy kocie uszy stają się płaskie i zaczynają wędrować do tyłu, to znak, że kot jest zły. Jego samopoczucie wyraźnie się pogorszyło, a może jest już nawet w fazie agresji.

  • Wibrysy skierowane do przodu

Takie wąsy są komunikatem mówiącym o kocim zainteresowaniu, ale też o narastającej irytacji. Ten sygnał należy jednak czytać nie ignorując przy tym innych komunikatów, Wibrysy ściśle współpracują z uszami.

  • Przerwane mruczenie

Mruczenie w świadomości ludzi oznacza zadowolenie. To prawda, ale nie jedyna. Koty mruczą z różnych powodów: z przyjemności, z niepokoju, gdy są chore lub ranne, podczas opieki nad młodymi. Jednak, gdy kot leżakuje na kolanach swojego opiekuna, to mruczy z zadowolenia. Gdy przestaje – prawdopodobnie przestał być zadowolony. Należy wtedy zwrócić uwagę, czy nie wysyła innych komunikatów świadczących o narastającej złości.

  • Powarkiwanie

Warczenie ewidentnie nie kojarzy się dobrze. Ten niski dźwięk wydawany przez otwarty pyszczek jest jednym z sygnałów mówiącym tym, że coś jest nie tak. Nie mylmy go jednak z pomrukiem, który wydawany przy zamkniętym pyszczku, towarzyszy zazwyczaj mruczeniu i podczas witania opiekuna.

Kocie sygnały ostrzegawcze – podsumowanie

  • marszczenie skóry;
  • trącanie ogonem;
  • położenie uszu po sobie;
  • rozłożenie i przesunięcie do przodu wąsów;
  • koniec miłego mruczenia;
  • gardłowe powarkiwanie.

Kot, który użył tych komunikatów, uważa, że wykorzystał już cały możliwy zasób sygnałów, by ci powiedzieć, że ma cię dość. Ugryzienie i ucieczka to już ostateczność podejmowana, gdy zwierze nie widzi innego wyjścia. Bardzo ważne, aby rozpoznać i respektować granicę tolerancji dotykowej swojego pupila. Wszelkie nieporozumienia wpływają negatywnie na waszą więź.

Inne przypadki

Tego typu zachowanie może pojawić się jeszcze w innej sytuacji. Gdy kot zasypia, górę może wziąć głęboko zakorzeniony instynkt. Koty większość czasu czuwają, a podczas czuwania zawsze są gotowe reagować na ewentualne zagrożenie. Gdy wpadają w głęboki sen i nagle coś lub ktoś ich dotyka, zdarza się, że instynktownie reagują atakiem. Wszystkie nasze domowe koty w głębi duszy są drapieżnikami, które codziennie walczą o przetrwanie, ale nigdy nie reagują agresją bez poważnej przyczyny.

szary kot przybija piątkę
fot. Shutterstock_

Próba interpretacji kociej mowy może spalić na panewce, jeśli rozpatrujesz ją tylko pod jednym kątem. Gdy zwracasz uwagę na miauczenie, nie ignoruj mowy ciała. Jeśli uważnie przyglądasz się postawie ogona, nie przestawaj obserwować uszu. To prawdziwe wyzwanie, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. W przypadku gdy właściwie rozpoznajesz kocie sygnały i respektujesz strefę intymną kota, a ten wciąż przejawia zachowania agresywne, koniecznie wybierz się z nim do weterynarza, bo może coś mu dolega.

Koty są mistrzami komunikacji. Ich język jest niezwykle bogaty, mimo że do przekazywania informacji rzadko używają swojego głosu. Często wysyłają sygnały, których odpowiednie zrozumienie może zaważyć na wzajemnych relacjach. Ucz się języka swojego pupila i zawsze respektuj tak ważne dla niego granice.

Autor: Nikoletta Parchimowicz