Dostał zeza po nocy spędzonej z psem


Pewna mieszkanka Chin znalazła bezdomnego szczeniaka. Zabrała do domu, i nie myśląc wiele, umieściła w klatce, w której przebywał jej rudy kot. Następnego dnia ku swojemu wielkiemu zdziwieniu zauważyła, że Bonzai - ów rudzielec - nagle dostał zeza!

Pewna mieszkanka Chin znalazła bezdomnego półrocznego szczeniaka. Zabrała do domu, z myślą, by znaleźć mu nowy dom. Sama posiada rudego pręgowanego kota Bonzai, który zwykł spędzać noce w kociej klatce. Zwierzęta zachowywały się wobec siebie przyjaźnie, nawet razem bawiły. Gdy zbliżała się noc, kobieta zamknęła w klatce zarówno kota, jak i psiaka. Po to, by maluch nie czuł się samotnie. Klatka jest przestronna, dwupiętrowa. Kot zajął górę, pies – dół klatki. Następnego dnia ku swojemu wielkiemu zdziwieniu zauważyła, że Bonzai nagle dostał zeza!

Czy możliwe, że to efekt stresu spowodowanego obecnością psiaka na kocim terytorium? Weterynarz, do którego kobieta się udała, nie porafił znaleźć odpowiedzi. Chinka opisała całą historię na portalu Weibo (chiński odpowiednik Twittera), z nadzieją, że ktoś będzie w stanie wyjaśnić jej niezwykłe zdarzenie i być może pomóc przywrócić Bonzai proste widzenie.
Post udostępniono ponad 42 tysiące razy i skomentowano 28 600 tysięcy razy.
Całe zdarzenie miało miejsce 23 maja. Po kilku dniach kobieta znów odezwała się na Weibo, informując z ulgą, że kondycja kota wraca do normy, oczy się prostują. Sama sobie odpowiedziała, że przyczyną było zbyt długie wpatrywanie się kota w psiaka i osłabienie mięśni koordynujących ruchy gałek ocznych. Przyznała, że popełniła błąd, umieszczając psiaka w kociej klatce.
Z całej historii można wysnuć jeden wniosek – zaprzyjaźnianie kota z psem należy robić spokojnie, małymi kroczkami, nie na żywioł.
Jak prawidłowo wprowadzić psa do kociego domu, o tym możecie przeczytać tutaj – KLIK i KLIK2.

źródło: dailymail.co.uk