Czy dzika kotka z czasem polubi pieszczoty?

Witam,
zaadoptowałam kotkę, która żyła na wolności z rodzeństwem 2 lata w ogrodzie znajomej. Czasami gdy ja karmiłam udawało mi się ją głaskać, bliższego kontaktu z człowiekiem nie miała. Tylko ze znajomą, która ją dokarmiała zostawiając jedzenie na schodach.

 

Kotka, już wysterylizowana, jest u mnie miesiąc. Każdego dnia są postępy w jej zachowaniu, odważnie zaczyna chodzić po mieszkaniu, od początku załatwia się do kuwety, nie miauczy nocami, jest bardzo spokojna. Całymi dniami śpi w swoim kartoniku. Próbowałam ja głaskać, ale zaraz po pierwszym dotknięciu oddala się. Moje pytanie jest następujące: czy jest możliwe, że w tym wieku i nienauczona pieszczot przyjdzie i zacznie prosić się o głaskanie, położy się koło mnie, wyskoczy na kolana?

Dziękuję i pozdrawiam

Możliwe, że z czasem tak będzie, jednak to może potrwać dość długo zanim kotka nabierze takiego zaufania, że będzie akceptować dotyk człowieka. Koty uczą się reagowania na widok i dotyk człowieka do siódmego tygodnia życia, więc Pani kotka może mieć z tym problem jeśli żyła w ogrodzie i nie przeszła takiej socjalizacji.

Proponuję najlepszą metodę w takiej sytuacji: akceptujemy tempo kota i zostawiamy jej decyzję kiedy i jakiego kontaktu potrzebuje. Dotyk i głaskanie proponuję zostawić na później, ale może Pani spróbować zacząć budować więź poprzez zabawę łowiecką. Proszę wziąć sznurek i niewielki kawałek papieru (taka prymitywna zabawka jest w przypadku wystraszonego kota nawet lepsza niż wędki ze sklepu, których kotka nie zna i może się ich bać) i spróbować ją wciągnąć w zabawę łowiecką. Nawet jeśli początkowo nie będzie szału, po kilku powtórkach powinno „zatrybić”. Taka zabawa jest dla kota bardzo przyjemna i powinna pomóc w przełamywaniu lodów. Jeśli kotka złapie papierek, proszę jej go zostawić, niech się cieszy zdobyczą. Resztę pewnie załatwi doktor czas:)

Autor: Beata Leszczyńska