Kotka przestała przychodzić na kolana po przeprowadzce. Co się dzieje?


Mam pytanie, kotka jest ze mną od grudnia 2016 – wzięłam już ją z dworu jako dorosłą kotkę, na początku drapała w okna, drzwi. Po czasie się oswoiła, mnie się od początku nie bała, bo znała mnie już szybciej. Ile razy byłam w pracy, brat wysyłał mi zdjęcia, jak Róża leży mu na kolanach – było mi przykro, bo do mnie nie przychodziła. Po czasie zaczęła przychodzić i zasypiała, podczas gdy ja oglądałam serial. W maju przeprowadziliśmy się na nowe lokum, już się teraz w pełni oswoiła z tym, że ma balkon osiatkowany, ale ani do mnie, ani do brata nie przychodzi na kolana. Na tamtym mieszkaniu zdarzało się, że spała ze mną, nad głową a teraz nic. Nie wiem z czym to jest związane.

Prawdopodobnie zachowanie kota wiąże się ze zmianą miejsca zamieszkania, bo rozumiem, że skład osobowy pozostał ten sam. Koty zwykle przeżywają każdą zmianę, a tu mamy do czynienia z poważnymi turbulencjami. Nowe otoczenie, nowe meble, nowe zapachy – to wszystko może wpływać na obniżenie nastroju kota. Dopóki nie okrzepnie w nowym środowisku, proszę niczego nie robić na siłę, nie głaskać, nie brać na ręce ani nie próbować brać go do łóżka. Można wprowadzić jakiś suplement diety, który podniesie mu nastrój (do dostania u lekarza weterynarii) i próbować go zachęcać do krótkich zabaw sznurkiem z papierkiem lub piórkiem na wędce. Zabawa imitująca polowanie wpływa na polepszenie samopoczucia, musi być krótka (1 do 5 minut), ale wykonywana kilka razy dziennie i również nie na siłę. Można również wspomagać się za pomocą kocich feromonów np. w dyfuzorze do kontaktu. Raczej zachęcamy kota niż zmuszamy go do czegokolwiek. Stopniowo powinny wrócić stare dobre nawyki.

Autor: Beata Leszczyńska