Mój kot ciągle czeka pod moimi drzwiami, cieszę się, ale…

Mój kot ciągle czeka pod moimi drzwiami, cieszę się, ale reaguje jak pies, o co chodzi, bo nie wiem, czy mnie lubi czy no nie wiem, ale tam miała dzieci ale i tak nie wiem o co chodzi.

Ale gdzie miała dzieci? Ja też z tego opisu nie wiem, o co chodzi. Przed drzwiami, czyli gdzie??? W przedpokoju czy na klatce schodowej? Mam zbyt mało informacji, żeby cokolwiek poradzić.

Autor: Beata Leszczyńska