Mój kot nie chce się bawić

Witam!

 

Mój kot uwielbia zabawę, goni za zabawką bez wytchnienia, ale po ostatnim incydencie odmawia zabawy, chowa się wystraszony pod łóżko lub w łazience.

Tydzień temu podczas zabawy wpadł na opartą o ścianę suszarkę, która z hukiem spadła strasząc go na dobre kilka godzin. Suszarka jest już bezpiecznie schowana, aby nie przewrócił jej ponownie. Od tej pory sam widok zabawki jest dla niego przerażający, za to daje upust energii w nocy skacząc po mnie jak śpię i ścigając się z niewidzialnym wrogiem. Zamykanie na noc w innym pomieszczeniu to nie wyjście, lęku tak nie usunę, a energii nadal będzie dużo. Chciałabym pomóc mu przełamać ten lęk, aby znów cieszył się z zabawy.

Najprawdopodobniej kot skojarzył sobie to wydarzenie z tą jedną konkretną zabawką i dlatego odmawia zabawy nią. Z tego opisu widzimy jak szybko i gwałtownie potrafi uwarunkować się lęk. Dlatego spróbowałabym schować nie tylko suszarkę, ale również pozbyć się tej konkretnej zabawki.

Proszę spróbować zrobić zabawkę ze sznurka i kawałka papieru (niewielkiego, zwiniętego w kulkę) i próbować zachęcić kota do jakiejś interakcji. Nie zmuszamy go do zabawy, tylko delikatnie próbujemy zadziałać na instynkt łowiecki i obudzić w nim drapieżnika. Jeśli podejmie interakcję, ruszamy sznurkiem, pozwalamy złapać papierek i po jakimś czasie powtarzamy tę całą sekwencję. Zabawa z kotem nie powinna trwać długo, powinna imitować polowanie. Parę minut, kot łapie „ofiarę” i robimy przerwę. To nie ma być aerobik na zmęczenie kota, tylko źródło przyjemności wynikającej z udanego „polowania”. Lepiej to robić krótko, ale powtarzać kilka razy dziennie. Myślę, że po paru dniach sytuacja powinna wrócić do normy.

Autor: Beata Leszczyńska