Obce kocury znaczą mój taras moczem!

Witam,

 

mamy dwie kotki, w tym jedna 4-letnia i jedna roczna. Zaznaczam, że obie są wysterylizowane. Mamy piękny taras na który przychodzą nam 4 kocury i regularnie sikają! Znaczą teren na elewacji, na drzwiach i nawet czasami jak sąsiad nie zamknie drzwi od klatki to sikają na klatkę! Coś strasznego! Mam dość szorowania i ciągłego pilnowania. Zwyczajny środek w sprayu nie działa, nadal sikają. Pomocy! Jestem w ciąży, zaczyna być ciepło i chciałabym móc posiedzieć sobie na tarasie w normalnych warunkach. Mamy pieska kundelka, który mieszka też z nami i zawsze stara się gonić te obce kocury, ale jak jest w domu to i tak wchodzą na podwórko no i sikają. Ratunku! Nie znamy właścicieli tych kocurów.

 

Pozdrawiam serdecznie
Daria

Pani Dario,

problem opisywany przez Panią nie jest problemem behawioralnym i nie da się go rozwiązać inaczej niż przez kontakt z opiekunami tych przychodzących kotów. Koty to zwierzęta terytorialne, które regularnie, po kilka razy dziennie sprawdzają co się dzieje na ich terytorium. I jeśli są tam inne koty, będą przychodzić i obserwować.

Niestety dla nas, jedną z form komunikacji między kotami jest komunikacja chemiczna, czyli np. znakowanie terenu za pomocą moczu. Mocz niekastrowanych kocurów zawiera bardzo specyficzne i bardzo nieprzyjemnie pachnące dla ludzi składniki i tego nie zmienimy inaczej niż kastrując tych osobników. Więc to co Pani może zrobić, to zlokalizowanie opiekuna tych kotów, co nie będzie trudne, bo wystarczy popytać wśród sąsiadów i zgłoszenie mu problemu. Tutaj muszą dogadać się ludzie, bo koty prezentują całkiem normalne, choć dla nas nieprzyjemne pod względem zapachu zachowanie.

Autor: Beata Leszczyńska