Pomocy, moja kotka wygryza sobie futerko!

Witam,

od roku mam kotkę, w maju została wysterylizowana. Po tym fakcie zaczęła sobie podczas drapania wygryzać do ran skórę miedzy łapkami, na przednich ramionach. Po wizycie u weterynarza, lekarz stwierdził,że to może być depresja, bo zaczęły się wakacje. Nie było mnie ponad miesiąc w domu, ale byli inni domownicy  -jednak to mnie zawsze traktowała jak „mamę”, ale chętnie sypia z innymi domownikami. Od 4 tygodni dostaje tabletki na depresję, niestety bez efektu (Kalm Vet). Czy to możliwe, że to jednak choroba psychiczna?

Jeżeli lekarz stwierdził, że mamy zdrowego kota i wykluczył wszelkiego rodzaju alergie (np. pokarmową) to rzeczywiście możemy mieć do czynienia z kotką, która przeżywa stres. Czy było wdrożone jakiekolwiek leczenie związane z problemami dermatologicznymi lub dieta eliminacyjna? Wszystko mogło zacząć się od zabiegu – to zawsze jest duże przeżycie i może wiązać się z bólem i stresem (sam zabieg, wizyty u lekarza, noszenie kołnierza itp.), a Pani nieobecność mogła ten stres pogłębić. Niestety samo stosowanie Kalm Vetu może nie dać żadnych efektów. To nie jest lek, a suplement diety, który może na dłuższą metę podnosić nastrój, ale koniecznie należałoby go połączyć z terapią behawioralną. Wygryzanie futra i samookaleczenie to bardzo poważne problemy i należy jak najszybciej poprosić o radę behawiorystę specjalizującego się w kotach. Być może oprócz terapii konieczne będzie wprowadzenie leków, trudno mi wyrokować na podstawie tak krótkiego opisu i bez głębszego zapoznanie się z sytuacją. Jedno jest pewne: należy działać szybko, żeby problem się nie pogłębiał.

Autor: Beata Leszczyńska