Roczny kot ciągle chowa się pod łóżkiem


Witam, mam pytanie związane z moim kotkiem.

 

Trzy tygodnie temu kupiliśmy z narzeczoną rocznego kocurka brytyjskiego. Przez pierwsze 2 dni kotek był bardzo wystraszony, siedział pod łóżkiem, nie jadł, nie pił. Po 2 dniach zaczął pić w nocy ale nadal nie jadł. Po tygodniu niejedzenia poszliśmy z nim do weterynarza, gdzie dostał kroplówkę, Pani go przebadała i wyszło, że wszystko jest ok.

 

Po ok. 1,5 tygodnia kotek zaczął normalnie w nocy jeść, lecz nadal mało wychodził. nawet w nocy. Co ciekawe, jak włożyło się do niego rękę pod łóżko to nie ucieka, daje się głaskać a nawet mruczy i ociera, lecz nie wyjdzie. Teraz mijają już 3 tygodnie, kotek nadal całe dnie siedzi pod łóżkiem, w nocy wychodzi normalnie, nawet gdy się wstanie nad ranem to się nie chowa, ani nie ucieka tylko daje się normalnie pogłaskać i mruczy i ociera się zadowolony (choć trzeba podchodzić bardzo ostrożnie żeby się nie przestraszył).

 

Gdy przychodzi godzina około 7 rano kot wchodzi pod łóżko i tak siedzi cały dzień. Żadne jedzenie nie jest w stanie go wywabić. Co robić? Nadal czekać?

Kupiliście Państwo rocznego kota, który już jest dorosłym i ukształtowanym osobnikiem. Być może jest trochę bardziej lękliwy, a być może ciągle przeżywa stres związany ze zmianą domu. Widać, że spokój panujący w nocy dodaje mu odwagi i w tym upatrywałabym nadziei na przyszłość. Należy dać mu więcej czasu i nie próbować zmuszać go do dziennej aktywności. Proszę nie zaglądać do niego, nie próbować go głaskać, widocznie kot potrzebuje spokojnego miejsca i znalazł takie pod łóżkiem.

Możecie Państwo zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze próbować go wciągać w proste zabawy imitujące polowanie (sznurek z papierkiem na końcu), kiedy kot jest aktywny i wychodzi z ukrycia. Zabawa powinna być krótka i skończyć się schwyceniem „ofiary”. To w przypadku kota oznacza produkcję endorfin w mózgu, lepsze samopoczucie i kojarzenie Państwa z przyjemnymi sytuacjami. Druga rzecz to zakupienie jakiegoś suplementu diety podnoszącego nastrój i wykorzystanie feromonów w dyfuzorze – obydwie rzeczy do nabycia u lekarza lub w sklepach zoologicznych. I tak jak powiedziałam, dajmy zadziałać czasowi.

Autor: Beata Leszczyńska