Emilia Krakowska i Ciciur


Ludzie lubiący koty... nie szereguje ich. Może mam takie szczęście, że jestem wśród ludzi, którzy kochają zwierzęta. Jesteśmy przecież cząstką przyrody.

Mój kot jest… jest, i to jest najważniejsze.

Mój kot ma na imię… Ciciur , ponieważ… tak na niego zawołaliśmy i on zareagował. Imię to odzwierciedla jego charakter, postawę, barwę a także uczucie i wyrazistość. Ciciur to prawdziwa przytulanka.

Dostałam kota… został mi sprezentowany. Kupili go rodzice córce, bo miała taki kaprys, miał był rasowy, piękny i do głaskania. Zostały spełnione marzenia i ambicję panienki. Jednak kot to obowiązek, wymaga pielęgnacji, uwagi i opieki. Gdy zwierzak się jej znudził, inne zajęcia stały się ważniejsze i z „bólem” oddano mi kota pod opiekę. Jednak ani razu nie zapytano mnie o kota… Zanim sprawimy dzieciom prezent w postaci zwierzaka, przemyślmy to dwa razy. To nie zabawka, którą można odstawić gdy się znudzi.

Mój kot najbardziej lubi… jak jesteśmy nim zainteresowani, zwracamy na niego uwagę i poświęcamy mu dużo uwagi czasu.

Lubię, gdy mój kot… zwierzęta słyszą i rozumieją. Przebywanie z kotem to dialog, uczy on jak nawiązywać kontakt z innymi zwierzętami. Gdy nie jesteśmy nim zainteresowani to jest obrażony, nie podchodzi, nie pozwala na pieszczoty. Gdy przychodzą goście chowa się w najciemniejszy kąt domu, a gdy usłyszy, że ktoś się nim zachwyca, nieśmiało podchodzi, zaczyna się prężyć i najpiękniej jak potrafi prezentować. Przybiera figurę mędrcy. Znajomi mówią, że to dom aktorski, a kot wczuwa się w rolę i jest przyzwyczajony do fotografowania.

Mojemu kotu zazdroszczę… a dlaczego mam zazdrości! Jest to okropny zwrot, nie wolno zazdrościć. To złe uczucie. Trzeba zaczynać od podziwu i radości!!! Nie wolno zazdrościć. Zwierzęta uczą nas miłości i wyrozumiałości.

Z moim kotem mamy wspólne… tego się nie mówi, bo udajemy, że nie sypiamy ze zwierzętami. A tak naprawdę to jesteśmy poruszeni, gdy nasz kot w łóżku odsuwa się od nas gdzieś daleko. Cudowne jest uczucie, gdy z jednej strony śpi z nami kot a z drugiej pies. Jednak trzeba sobie na to zasłużyć, zwierzęta przychodzą do łóżka tylko gdy zaakceptują kogoś.

Kot szczęśliwy to… kot mruczący, łaszący się i przytulający. Gdy wyjeżdżam na wieś, koty i psy spacerują razem, są szczęśliwe i cieszą się. 

Ludzie lubiący koty… nie szereguje ich. Może mam takie szczęście, że jestem wśród ludzi, którzy kochają zwierzęta. Jesteśmy przecież cząstką przyrody.

Kocia muzyka to… wszystko, cała wrażliwość kota. To nie tylko zwykłe miau, ale wszystkie dźwięki, które  wydają. Trzeba się tylko wsłuchać. 

Najczęściej drę koty… jeżeli drę to z ludźmi, ale z reguły nie mam na to czasu i energii, wolę przebywać z kotami.

Na widok czarnego kota… nie przyśpieszam.

Najczęściej odwracają kota ogonem… przed wyborami nie będę wymieniać, kto odwraca kota ogonem.

Dlaczego nie pies? Pieski też, kocham je.

Gdybym nie miała kota… nie zastanawiam się nad tym.

Gdybym była kotem… byłabym uzależniona od ludzi