Ewa Florczak i Kaczuszka


Na widok czarnego kota... kiedyś za czasów studenckich plułam trzy razy przez lewe ramię, żegnałam się, cofałam trzy kroki do tyłu, teraz - absolutnie nic nie robię.

Mój kot jest… kochany.

Mój kot ma na imię… Kaczuszka, ponieważ…  było to jedyne wezwanie na które mała kicia zareagowała. Całą rodziną usiedliśmy i  wymienialiśmy wszystkie imiona jakie przyszły nam do głowy dla małego kociątka. I zareagowała właśnie na kaczuszka i „mi”, dlatego czasem nazywamy  ją kaczuszka-mi.

Dostałam kota… znalazłam go malutkiego na skraju lasu.

Mój kot najbardziej lubi… wylegiwać się na moim brzuchu.

Lubię, gdy mój kot… mruczy i bawi się z psem.

Mojemu kotu zazdroszczę… nieskrępowanego podejścia do rzeczywistości.

Z moim kotem mamy wspólne… dom w mieście i na wsi oraz życie.

Kot szczęśliwy to… mruczący, przytulający się i ocierający się o nogi domowników.

Ludzie lubiący koty… są osobami bardziej rozwiniętymi psychicznie, emocjonalnie i lepiej przygotowanymi do życia. Osoby, które tolerują koty są osobami arystokratycznymi w myśleniu. Posiadanie psa to banał a posiadanie kota to prawdziwe wyzwanie. U nas w rodzinie jest połączenie miłości do psów i kotów.

Kocia muzyka to… mruczenie i wydawanie dziwnych dźwięków przez kota kiedy dzwoni telefon, domofon, czy słychać klakson samochodu. Kot słysząc te dźwięki daje znać, że coś się dzieję, że ktoś jest pod bramą lub drzwiami. Po mruczeniu wiemy również czy kot daną osobą lubi czy nie. Kot poprzez swoją muzyką daje potwierdzanie sytuacji, która nie należy w gestii kotów. 

Najczęściej drę koty… nie, nie mam takich sytuacji. Jeśli mam z kimś drzeć koty to przestaje się z nim zadawać.

Na widok czarnego kota… kiedyś za czasów studenckich plułam trzy razy przez lewe ramię, żegnałam się, cofałam trzy kroki do tyłu, teraz – absolutnie nic nie robię.

Najczęściej odwracają kota ogonem… osoby z kompleksami, nieszczerzy, interesowni, ludzie którzy swoje sprawy stawiają pond wszystko.

Dlaczego nie pies? Ależ psy też, ogromna ilość: jamnik, rottweiler, bokserka.

Gdybym nie miała kota… nie ma takiej możliwości – zawsze będę miała kota.

Gdybym była kotem… to korzystałabym z tych fajnych cech kocich, wylegiwałbym się bezczynnie, spała, leniuchowała i byłabym królową. Kot jest bardzo pozytywną postacią.