Feliks – czyli nie tylko Japończycy doceniają kolejarskie koty


Przez pięć ostatnich lat czarno-biały kot imieniem Feliks codziennie patrolował stację kolejową Huddersfield w West Yorkshire (Wielka Brytania), szukając myszy. W uznaniu dla jego zasług teraz oficjalnie nadano mu tytuł Starszego Kontrolera Szkodników.

Przez pięć ostatnich lat czarno-biały kot imieniem Feliks codziennie patrolował stację kolejową Huddersfield w West Yorkshire (Wielka Brytania), szukając myszy. W uznaniu dla jego zasług teraz oficjalnie nadano mu tytuł Starszego Kontrolera Szkodników.

Feliks trafił na stację w wieku zaledwie 9 tygodni. Ale dopiero teraz zyskał międzynarodową sławę. Wszystko przez portale społecznościowe.
Przez pięć lat służby kot zaprzyjaźnił się zarówno z pracownikami stacji, jak i podróżnymi. Za swoją pracę dostaje hojne napiwki w postaci kocich przysmaków. Aby mógł swobodnie przechodzić obok barierek biletowych, przygotowano dla niego specjalne przejścia. Ostatnio zaś doczekał awansu – oficjalnej posady na stacji wraz z tytułem Starszego Kontrolera Szkodników. Dostał też własną odznakę i służbową kurtkę.
„To nagroda za prawie pięć lat sumiennej służby. Jego obecność na stacji wywołuje tylko uśmiech.” – dodaje Chris Bamford, który jest asystentem Biura Obsługi Klienta na stacji – „Jest częścią naszej kolejarskiej rodziny, choć pewnie sam uważa, że on tu rządzi.” – dodaje z uśmiechem.

Najbardziej znanym kolejarskim kotem była trójkolorowa Tama z Japonii, niedawno zastąpiona przez bardzo do niej podobną kotkę Nitamę.
Teraz Feliks rozsławia brytyjskie koleje.
Ma nawet własny fanpage na Facebooku z tysiącami polubień.

źródło: Facebook