Felinoterapia – jakie efekty przynosi praca z kotami?


Felinoterapia to nic innego, jak oddanie naszych spraw i problemów w kocie łapki. Czy taki rodzaj terapii rzeczywiście jest skuteczny?

Felinoterapia jest wciąż w Polsce mało popularna. A szkoda, bo kontakt z kotami może przynieść wiele korzyści ludziom chorym. O zaletach felinoterapii rozmawiamy z psychologiem Agnieszką Dębniak.

Jakie warunki musi spełnić kot, aby móc być felinoterapeutą?

Musi być w miarę dojrzały-powinien mieć skończony rok życia. Wówczas wiemy, w jakim stopniu jest on zsocjalizowany i znamy jego zachowanie. Musi być oczywiście zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, nielękliwy, spokojny i ufny. Nie może bać się hałasów i ludzi. Ważne jest także, aby dobrze znosił towarzystwo innych kotów oraz lubił dotyk.

Czy rasa ma znaczenie?

Nie. Mogą to być zarówno koty rasowe, jak i nierasowe, a nawet -wolno żyjące. Znaczenia raczej nie ma również wiek zwierzaka.

mały kotek
fot. Shutterstock

Wolno żyjące? One przecież nie są zsocjalizowane…

Czasami nie ma to znaczenia. Dobrym tego przykładem jest historia pewnego polskiego więźnia, który mocno zaangażował się w dokarmienie bezdomnych kotów oraz opiekę nad nimi. To doświadczenie pozytywnie wpłynęło na niego. Wzrosła u niego opiekuńczość, a kara pozbawienia wolności stała się mniej dokuczliwa. Warto dodać, że w USA felinoterapia w więzieniach bywa nagrodą za dobre sprawowanie.

W leczeniu jakich chorób zaleca się stosowanie felinoterapii?

Przy różnych zaburzeniach emocjonalnych i zachowaniach, zaburzeniach rozwojowych, nadpobudliwości psychoruchowej, autyzmie. Dzięki felinoterapii rozwijać się mogą osoby nieśmiałe, społecznie wycofane, lękliwe, depresyjne, a także cierpiące z powodu chorób psychicznych, np. schizofrenii. Jak już wcześniej zostało wspomniane, felinoterapia stosowana jest również w przypadku więźniów oraz narkomanów.

Kot na kolanach
fot. Shutterstock

Jak wygląda terapia?

Przeszkolony opiekun przyjeżdża z kotem do ośrodka gdzie przebywają osoby z określonymi problemami. Zwierzak przez np. godzinę lub więcej ma kontakt z pacjentami. Należy pamiętać, aby kota nie zmęczyć, nie pozwolić go „zagłaskać na śmierć”.

W trakcie felinoterapii pacjenci mogą patrzeć na kota, głaskać i dotykać go, przytulać się do niego lub opowiadać o nim różne historie. Należy pamiętać, aby felinoterapia nie wzbudziła w pacjentach felinofobii, nie wolno jej stosować na siłę i pod przymusem.

Czy jest jakieś ograniczenie wiekowe dla osób korzystających z felinoterapii?

Nie ma.

dziewczynka z kotem
fot. Shutterstock

Czyli felinoterapia przynosi same korzyści?

Tak, ale trzeba pamiętać, że jest to jedynie metoda dodatkowa, wspierająca inne metody leczenia. Pomaga w procesach rehabilitacyjnych i psychoterapeutycznych.

Przeciwwskazaniem do jej stosowania są: alergia, felinofobia i agresja wobec zwierząt. Zawsze trzeba też obserwować czy kotu w kontakcie z ludźmi nie dzieje się krzywda.

Jakie wymierne efekty przynosi praca z kotami?

Oswajanie dzikich zwierząt jest ważnym procesem wpływającym na rozwój szeregu zdolności i umiejętności. Tworzenie więzi uczuciowej z kotem, zdobywanie jego uwagi, zainteresowania i zaufania rozwija w ludziach odpowiedzialność, empatię, cierpliwość, czujność, łagodność oraz tolerancję. Kot jest zwierzęciem bardzo niezależnym. Nawiązywanie więzi z takim czworonogiem, udomowienie go i oswojenie, daje ogromną satysfakcję, wzrost własnej wartości i zadowolenie z siebie.

Felinoterapia dobrze sprawdza się przy osobach lękliwych, nieśmiałych, o nierozwiniętych kompetencjach społecznych i interpersonalnych. Szczególnie w przypadku tych osób, oswojenie kotów dzikich, wpływa pozytywnie na ich własną samoocenę, samoakceptację i samoświadomość.

Kontakt z kotem sprawia przyjemność, poprawia także nastrój, zmniejsza stany depresyjne, motywuje do relacji z innymi ludźmi i zacieśnia interakcje w grupie. W przypadku osób starszych, terminalnie chorych, niepełnosprawnych ruchowo ułatwia adaptację do choroby, powoduje wzrost jakości życia, łagodzi cierpienie, wspomaga proces rehabilitacji.

Gdy kot jest stałym rezydentem ośrodka, stanowi urozmaicenie życia, zapobiega poczuciu osamotnienia, wypełnia pustkę oraz nudę. A ponadto uspokaja, redukuje poziom stresu. Dzieci autystyczne, a także pacjenci z diagnozą schizofrenii–otwierają się na innych, wzrasta ich zainteresowanie światem zewnętrznym. Dzieci nadpobudliwe–bawiąc się z kotem, koncentrują na nim swą uwagę i uczą się trudnej dla nich sztuki skupienia.

Agnieszka Dębniak – jest psychologiem. Pracuje w Akademickim Ośrodku Psychoterapii i w prywatnym ośrodku psychoterapeutycznym. Przygotowuje doktorat na Wydziale Psychologii.