Feromony dla kota, czyli rzecz o kocich policzkach

Odkryte pod koniec lat 50 feromony zwierzęce wykorzystuje się skutecznie w leczeniu zaburzeń zachowania kotów i psów.

Feromonoterapia to ulga dla kocich nerwów. Jak wiemy, nasze mruczki łatwo się stresują. Ich równowagę może zachwiać nawet względnie nieistotne wydarzenie. Co, dopiero gdy chodzi o jakąś dużą zmianę? Na przykład przeprowadzkę, remont, nowego lokatora albo wyjazd? Okazuje się, że można to wszystko uprzyjemnić ich własnym sposobem. Feromony dla kota potrafią zdziałać prawdziwe cuda!

Czym są feromony?

Feromony to specyficzne gatunkowo substancje chemiczne służące zwierzętom do wymiany informacji pomiędzy osobnikami tego samego gatunku. Psy i koty odbierają feromony za pomocą specjalnego narządu lemieszowo-nosowego zlokalizowanego nad podniebieniem twardym. Gruczoły błony śluzowej tego narządu wydzielają białka wiążące feromony. Umożliwia im to dotarcie do receptorów wysyłających impulsy do biorącego udział w regulacji zachowań emocjonalnych układu limbicznego.

kocie feromony
fot. Shutterstock

Inaczej mówiąc: koty posługują się zapachami i aromatami w celu komunikacji. Informacje, jakie zostawiają za pomocą odchodów lub ocierając się o różne przedmioty, odczytują inne zwierzęta, po czym zostawiają swoją odpowiedź i w ten sposób dowiadują się o swoich wzajemnych zamiarach.

Kocie policzki źródłem tajemniczych zapachów

Szczególną rolę w komunikacji między kotami odgrywają feromony policzkowe. Wydzielane, jak sama nazwa wskazuje, przez gruczoły zlokalizowane przede wszystkim na kocich policzkach. Feromony te służą kotom do oznaczania tej części terytorium, w której kot czuje się bezpiecznie i dobrze. Dlatego właśnie nasz futrzasty przyjaciel systematycznie ociera się bokiem pyszczka o meble i inne sprzęty, a także o nasze twarze i nogi. To ze strony kota wielki komplement! Z tego samego powodu większość mruczków uwielbia pieszczoty w tym właśnie miejscu.

Zadowolony kot
fot. Shutterstock

Kocie terytorium to dobrze zorganizowany kompleks składający się ze strefy odosobnienia, stref aktywności, gdzie kot poluje, bawi się i kontaktuje ze znanymi mu ludźmi i zwierzętami, oraz korytarzy łączących strefy. Koty oznaczają swoje terytorium w trojaki sposób. Feromonami policzkowymi wspomniane już strefy bezpieczeństwa i komfortu, potem z opuszek łap oraz wydzieliną okolic odbytu strefy alarmowe, w których spotkała ich jakaś przykrość i których należy unikać w przyszłości oraz drapaniem i moczem granice terytorium i terytorium, na którym jest obcy, „wrogi” zapach. Ten ostatni rodzaj znaczenia bywa często dokuczliwy dla opiekunów kota.

Rzeczywiste bądź wyimaginowane zagrożenie terytorium, takie jak obecność innego kota (nawet w sąsiedztwie), przeprowadzka, przemeblowanie, obecność nowego domownika, skłaniają kota do oznaczenia terytorium moczem, którego niewielkimi ilościami opryskuje najczęściej wystające części mebli, futryny lub ściany. U wrażliwszych bądź lękliwych kotów ten nawyk utrwala się, a przykry zapach jest przyczyną utrapienia opiekunów zwierzęcia. Podobnie rzecz się ma z nadmiernym drapaniem mebli lub futryn.

kot ociera się o nogi
fot. Shutterstock

Feromony dla kota

Pomoc, o którą zwracają się właściciele znaczących kotów do behawiorystów lub lekarzy weterynarii, powinna uwzględniać rozpoznanie czynników wywołujących stres i poczucie zagrożenia oraz działania mające na celu przywrócenie równowagi emocjonalnej zwierzęcia. W części przypadków stosuje się leki obniżające napięcie wynikające ze stresu. Od niedawna nieocenioną pomocą jest także feromonoterapia.

Syntetyczny analog kocich feromonów policzkowych Feliway działa kojąco, przywracając kotu poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do otoczenia. Feliway jest skuteczny także we wszystkich innych sytuacjach wywołujących stres, takich jak zmiana otoczenia – przeprowadzka, wakacyjny wyjazd. Jeśli dopiero co zaadoptowałeś zwierzaka, posłuży ci on jako magiczny aromat, który ułatwi nowemu lokatorowi aklimatyzację. Pojawienie się w domu innego kota lub psa, rekonwalescencja czy „zagęszczenie” terytorium w domach z wieloma kotami, to także sporo nerwów. Poprawa samopoczucia na skutek działania feromonów sprawia, że kot chętniej się bawi i eksploruje otoczenie, lepiej je i łatwiej przystosowuje się do zmian w otoczeniu.

kobieta całuje kota
fot. Shutterstock

Kocie feromony uspakajające to ulga dla słabych nerwów kociaka, ale i opiekuna. Preparatem można spryskać praktycznie wszystko. Jeśli kot woli drapać kanapę, kocie feromony mogą rozwiązać kłopot. Popsikaj nimi drapak. Powinien się on odtąd stać dla kota bardziej interesujący. Feromony dla kota mogą pomóc mu w wielu sytuacjach, poprawić nastrój, zapobiec wielu stresom, a dzięki temu mają pozytywny wpływ na jego zdrowie.

Źródło: Coape Polska, Andrzej Kłosiński