4 kultowe filmy animowane z mruczkami w roli głównej. Czy znasz je wszystkie?


"Król Lew" pierwotnie miał nosić tytuł "Król Dżungli" - aż do momentu, w którym ekipa zorientowała się, że przecież lwy nie żyją w dżunglach! Jakie inne ciekawostki skrywają filmy z kotami w rolach głównych?

Filmy z kotami w rolach głównych to sposób na spędzenie idealnego wieczoru dla każdego, kto nazywa się kociarzem. Zamiast oglądać kolejne sklejki śmiesznych filmików z kotami na YouTubie, zerknij na te klasyki kina na czterech łapach!

1. „Król Lew” to absolutny klasyk, jeśli chodzi o  filmy z kotami

„Król Lew” to kultowy film animowany, który podbił serca widzów na całym świecie. Odniósł on tak duży sukces, że w 2016 roku, czyli 20 lat po premierze, doczekał się remake’u. Niewielu wielbicieli tego filmu o wielkich kotach wie, że z jego produkcją i dystrybucją związanych było kilka ciekawych sytuacji. Pierwotnie film miał nosić tytuł „Król Dżungli” – aż do momentu, w którym ekipa zorientowała się, że przecież lwy nie żyją w dżunglach! O mały włos, a zamiast kinowego hitu na ekranach pojawiłaby się bajka z ośmieszającym tytułem.

Inny fakt, którego co poniektórzy mogą się domyślać, to to, że fabuła „Króla Lwa” została (wprawdzie luźno, ale jednak) oparta na sztuce „Hamlet” Williama Shakespeare’a. O tym, czy Simba faktycznie nosi znamiona hamletyczne, możecie przekonać się sami, poświęcając jeden wieczór na przeczytanie sztuki i obejrzenie filmu. Polecamy taki eksperyment filmowo-literacki!

A może jesteście ciekawi kocich tytułów w wersji papierowej? Oto 8 kocich książek dla najmłodszych kociarzy. Pomysł na ciekawy prezent lub zabijacz czasu w wakacyjnej podróży.

2. Mały powrót do lat dziecinnych, czyli „Aryskotraci”

Kolejna animowana bajka wytwórni Walt Disney Pictures z 1970 roku. Niejeden z nas oglądał ją wieczorami z kasety wideo… To doskonały wybór na rodzinny wieczór filmowy. Historia przedstawia skrajnie różne postawy moralne, mówi o wierności, przyjaźni i… oczywiście miłości. Ten sympatyczny film z kotami w roli głównej był pierwszym wypuszczonym na rynek po śmierci Walta Disneya, a kultową, tytułową piosenkę zaśpiewał Maurice Chevalier w wieku osiemdziesięciu dwóch lat. Co więcej, zrobił to tak dobrze, że pierwsze nagranie było jedynym, i to poszło w świat.

View this post on Instagram

#aristocats #disney

A post shared by Sr. V.Random Pizarro Bizarro (@olho_caprichoso) on

3. Garfield – kto nie zna tego kota?

Najpierw były komiksy Jima Davisa, potem serial animowany, emitowany w Polsce w latach 90. Wreszcie pełnometrażowy film, który wszedł na ekrany kin w 2004 roku. Chyba każdy zna tego rudego, leniwego kota, który jest kwintesencją swojego gatunku. W filmie Garfield jak zwykle jest wiecznie głodnym, troszkę złośliwym i roszczeniowym kocurem, jednak udowadnia swoje przywiązanie i wierność przyjacielowi, porzucając ukochaną kanapę i ratując go z rąk porywaczy. To co, macie już plany na dzisiejszy wieczór?

View this post on Instagram

never not time to catch up on ZZ’s #Monday

A post shared by Garfield (@garfield) on

4. Oliver i spółka

W tym filmie animowanym główna rola przypada małemu, zagubionemu kociakowi, który postanawia… dołączyć do psiego gangu! Choć słowo gang nie jest tu może najtrafniejsze, ponieważ kundelki, z którymi się zaprzyjaźnia, starają się zebrać pieniądze dla swojego zadłużonego opiekuna. Czy ta fabuła czegoś wam nie przypomina? Tak, doskonale! Oliver i spółka to bajka oparta na powieści „Przygody Oliviera Twista” autorstwa Charlesa Dickensa. Oczywiście historia w bajce została bardzo złagodzona i zmieniona tak, aby z mrocznego i depresyjnego obrazu dziewiętnastowiecznej Anglii stworzyć przyjazną scenerię wzruszającej opowieści dla całej rodziny.

View this post on Instagram

Happy Easter ever stray! Have an amazing day! Love ya!

A post shared by 🐾Oliver🐾 (@_oliver_and_company) on

Filmy z kotami to jest to!

Jeśli któryś z tych tytułów jest wam obcy, nie zwlekajcie i nadróbcie szybko zaległości. Redakcja rekomenduje seans rodzinny ze specjalnym miejscem siedzącym dla kociego VIP-a. Filmy z kotami to doskonały pomysł na spędzenie wspólnego wieczoru!

Autor: Julia Dzierżak