Kot ma gorące uszy – czy to normalne?

Gorące uszy u kota – podobnie jak nos – automatycznie budzą zaniepokojenie u jego opiekuna. Choć na ogół nie zwracamy uwagi na to, jaką temperaturę mają kocie uszka, zdarza się, że np. podczas głaskania, wydaje nam się stanowczo zbyt ciepłe. Czy trzeba od razu wpadać w panikę? Niekoniecznie.

Czy gorące uszy u kota są normalne?

I tak, i nie – wszystko zależy od okoliczności. Przede wszystkim trzeba zdawać sobie sprawę, że prawidłowa temperatura ciała u kota jest wyższa niż ludzka – powinna zamykać się w przedziale 38-39 stopni Celsjusza (przy pomiarze rektalnym). Niższe bądź wyższe wartości mogą wskazywać na problemy zdrowotne. Jednak skoro nasz mruczek z natury jest „cieplejszy” od nas, dotyczy to także jego uszu.

Kocie uszy są cienkie, mają sporą powierzchnię i – w stosunku do reszty ciała – nie są szczególnie chronione przez sierść ani tkankę tłuszczową. Z tego względu ich temperatura waha się w zależności od warunków panujących w otoczeniu zwierzęcia. Wiosną i latem, gdy w domu jest gorąco, naczynia krwionośne w kocich uszach ulegają rozszerzeniu. W ten sposób zwiększa się przepływ krwi i nadmiar ciepła jest sprawniej uwalniany z organizmu. Gorące uszy u kota mogą więc po prostu świadczyć np. o tym, że nasz mruczek spędził trochę czasu wylegując się w promieniach słońca.

gorące uszy u kota
fot. Shutterstock

Czasem jednak odnosimy wrażenie, że kocia małżowina „płonie”. W takiej sytuacji warto sprawdzić, czy uczucie gorąca występuje też w okolicach brzucha i w pachwinach. Jeśli odpowiedź będzie twierdząca, możemy podejrzewać gorączkę – zwłaszcza, gdy obserwujemy też inne, niepokojące objawy, jak np. brak apetytu czy chęci do interakcji i zabawy. W takiej sytuacji powinniśmy skontaktować się z weterynarzem, by ustalić, jaki problem zdrowotny manifestuje się za pośrednictwem podwyższonej temperatury u naszego zwierzaka.

A co z chorobami uszu?

Infekcje ucha przytrafiają się także kotom, jednak w tym przypadku gorąca małżowina jest tylko jednym z szeregu znacznie bardziej niepokojących objawów. Kot, który ma problem z uszami, często pociera nimi o meble i próbuje je drapać łapkami. Może też potrząsać głową. W stan gotowości powinna nas postawić również jakakolwiek wydzielina wydobywająca się z uszu oraz nieprzyjemny zapach. Bez wizyty u weterynarza się nie obędzie!

gorące uszy u kota
fot. Shutterstock

Jak widać, gorące uszy u kota nie zawsze muszą świadczyć o problemach zdrowotnych – z tego powodu nie warto przedwcześnie wpadać w panikę. Rozgrzana małżowina za kilka godzin może odzyskać „zwykłą” temperaturę. Jeśli wydaje nam się, że coś jest nie tak, przyjrzyjmy się zachowaniu naszego mruczka – gdy zauważymy inne, niepokojące objawy, nie wahajmy się skonsultować ze specjalistą.

Autor: Agata Kufel