Pomóż kotom z toruńskiego hospicjum i weź udział w licytacji broszki

fot. Hospicjum dla kotów

Chcesz pomóc chorym, starszym i nieadopcyjnym kotom? Weź udział w licytacji srebrnej broszki, którą Kocie Hospicjum otrzymało w plebiscycie „Serce dla Zwierząt”.

Przeważnie zaczyna się od przygarnięcia jednego kota, potem drugiego, aż ostatecznie robi się z tego spore kocie stadko. Tak było również w przypadku pani Agnieszki Szubert, która po kilku latach wolontariatu wyspecjalizowała się w opiece nad ciężkimi przypadkami. I tak od 2012 roku, jako organizacja pozarządowa, funkcjonuje domowe Hospicjum dla Bezdomnych Kotów. Obecnie mieszka w nim 80 zwierząt.

„Prezes od kuwet”

Do hospicjum przeważnie trafiają prosto z ulicy, a niekiedy ze schronisk – głównie z toruńskiego czy innych organizacji prozwierzęcych. Wiele z nich znajduje tu dożywotnią opiekę – tylko nieliczne, być może po wyleczeniu, będą mogły zostać wyadoptowane. Trafiają tu koty niesamodzielne, po wypadkach, stare, schorowane czy z poważnymi wadami genetycznymi. Jednak pod troskliwą i kompleksową opieką człowieka, którą mają zapewnioną w tym miejscu, nie czują się ani inne, ani osamotnione.

Współpracujemy z toruńskim schroniskiem i z wieloma organizacjami prozwierzęcymi w całej Polsce, wspieramy finansowo zakupy karmy oraz czipowanie, leczenie, kastracje i sterylizacje kotów bezdomnych. W ten sposób nasza tegoroczna bieżąca pomoc przekroczyła liczbę 1000 zwierząt. Wszystkie nasza działania możliwe są tylko i wyłącznie dzięki darowiznom pieniężnym od osób prywatnych – mówi Maciek Nowicki, członek zarządu Fundacji i inicjator kocich aukcji charytatywnych.

Choć pani Agnieszka jest prezesem Fundacji, sama nazywa siebie „prezesem od kuwet”. Dlaczego? Bo to właśnie od sprzątania kocich toalet, podawania jedzenia i leków zaczyna każdy swój dzień. Podopiecznych jest sporo, a mimo to ma czas, by każdym z nich zająć się osobiście.

„To zawsze było i będzie hospicjum”

Hospicjum nikomu nie kojarzy się z czymś pozytywnym, a jednak na Facebooku Fundacji pojawiają się też i dobre wiadomości. Zaskoczeni? Pozytywne informacje w takim miejscu? I to na dodatek o wyadoptowaniu jakiegoś kociaka? Przecież to się wyklucza. Z takimi reakcjami spotkała się pani Agnieszka, kiedy za pośrednictwem social mediów dzieliła się dobrymi wieściami. A przecież prawda jest taka, że to my sami nie chcemy czytać wyłącznie o śmierci czy smutnych losach kocich istot. W końcu zaczynamy ich unikać. Dostosowała więc publikowane treści do odbiorców. Jak podkreśla pani Agnieszka, to miejsce zawsze było i będzie hospicjum, a najdobitniej pokazują to statystyki umierających podopiecznych. Podkreśla też, że choć jest to przeważnie ostatni przystanek dla tych zwierząt, to nie musi być miejscem pozbawionym radości czy życia. 

Stworzyłam to miejsce, by koty stare, nieuleczalnie chore, miały gdzie odchodzić w spokoju (…) Bo każde, nawet to uratowane, najdłuższe i najszczęśliwsze życie kończy się… śmiercią. Ot, taki truizm – mówi pani Agnieszka, prezes Kociego Hospicjum.

Bazarek Hospicjum

Koty przewlekle i nieuleczalnie chore, niepełnosprawne, mówiąc wprost – niesamodzielne – wymagają całodobowej i specjalistycznej opieki weterynaryjnej. A co za tym idzie, generują duże koszty. Kocie Hospicjum utrzymuje się jedynie z darowizn, również tych rzeczowych lub środków pozyskanych z odpisów 1%. W nagłych i wyjątkowych sytuacjach najwygodniej dysponować jednak środkami finansowymi. Między innymi dlatego Fundacja wróciła do tzw. bazarkowej formy pozyskiwania pieniędzy. Tym razem podjęła się współpracy z Allegro Charytatywni. Bazarek wsparł już krakowski zespół Świetliki, który przekazał na licytację płytę z rysunkiem i autografem Marcina Świetlickiego.

Do udziału w kocich aukcjach zapraszamy wszystkich naszych przyjaciół, artystów, twórców, marki czy sklepy, które sobie cenimy, ale nie tylko, bo przecież niemal każda osoba ma w domu coś – książkę, płytę, grę, biżuterię, itp. – czego w zasadzie nie używa, a co mogłaby wystawić na Allegro w formie licytacji, z której całkowity dochód przeznaczamy na zakup karmy dla mieszkańców Kociego Hospicjum. Niekoniecznie muszą to być rzeczy okołozwierzęce – mówi Maciek Nowicki.

„Symboliczny gest w stronę osób, które nas wspierają”

Od blisko dwóch dekad, a dokładniej od 18 lat, nasz bratni portal Psy.pl organizuje plebiscyt „Serce dla Zwierząt”, którego celem jest wyróżnienie osób, dla których życie i dobro zwierząt ma najwyższą wartość. Wśród tegorocznych nominowanych „za wytrwałą i czułą opiekę nad kotami nieadopcyjnymi, poturbowanymi przez ludzi i los, i zapewnienie im godnego życia do końca ich dni”, znalazło się Kocie Hospicjum. Każdy laureat otrzymuje na pamiątkę dyplom. Tegoroczni laureaci otrzymali również srebrną przypinkę w kształcie serca z łapą zwierzaka. Wśród rzeczy wystawionych na licytację znalazła się właśnie ta broszka. Aukcja trwa do piątku 12 listopada 2021 roku do godziny 15:16:47. Licytacja zaczęła się od złotówki, aktualnie kwota wynosi nieco ponad 200 zł. 

I chociaż bezpośrednim powodem wystawienia pamiątkowej srebrnej broszki na aukcję na Allegro Charytatywni wydaje się pozyskanie środków na zakup karmy dla naszych podopiecznych, to jednak jest to jednocześnie symboliczny gest w stronę osób, które przez lata nas wspierają. Za to, że z nami są i że wspólnie mamy zaszczyt działać na rzecz kotów bezdomnych w Polsce. Bez wsparcia i bez obecności naszych przyjaciół istnienie Fundacji Hospicjum dla Kotów Bezdomnych nie byłoby po prostu możliwe. Wystawiając broszkę na Allegro, oddajemy ją w ten sposób naszym przyjaciołom, dziękując za to, że z nami są i że możemy wspólnie tworzyć to wyjątkowe miejsce, jakim jest Kocie Hospicjum – podkreśla Maciek Nowicki.

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

Tekst na podstawie wypowiedzi pana Maćka Nowickiego, członka zarządu Fundacji i inicjatora kocich aukcji charytatywnych, a także  kociehospicjum.pl, www.psy.pl

Autor: Magdalena Olesińska
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments