Gdy kot spotka ropuchę… Czy jad płaza jest dla kota trujący?


Ropucha swoim jadem chce dać napastnikowi nauczkę, by więcej jej nie dotykał - czasami jednak ta nauka może się skończyć tragicznie.

Koty wychodzące mogą realizować swoje łowieckie instynkty do woli. Ma to swoje plusy, ale również minusy. Niektóre potencjalne ofiary naszych tygrysów mogą stanowić dla nich zagrożenie. Wszak mruczki polują nie tylko na gryzonie, jaszczurki, ptaki i owady. Koty polują również na żaby, a co gorsza na… ropuchy. W Polsce żyją trzy gatunki ropuch (Bufo bufo – ­ ropucha szara, Bufo viridis – ropucha zielona, Bufo calamita – ropucha paskówka). Wszystkie są pod ścisłą ochroną gatunkową, dlatego nie wolno robić im krzywdy. Warto jednak wiedzieć, co robić, gdy te zastosują swoją broń wobec naszych domowych tygrysów. Czy jad ropuchy jest dla kota toksyczny?

Czy jad ropuchy jest dla kota trujący?

Kot jest narażony na zatrucie jadem ropuchy. To, jak skończy się takie spotkanie, zależeć będzie od gatunku płaza oraz stopnia kontaktu, do jakiego doszło pomiędzy zwierzętami. Śmiertelność po zetknięciu psa lub kota z ropuchą wynosi od 20% do 100%.

jad ropuchy dla kota
fot. Shutterstock

Choć wszystkie ropuchy świata wytwarzają jad, jego siła zależy od wielu czynników. O wiele bardziej niebezpieczne są płazy żyjące w ciepłym klimacie. W naszym kraju ropuchy są znacznie mniejsze od swoich kuzynów z innych rejonów i znacznie mniej trujące, ale wciąż stanowią zagrożenie dla zwierząt.

Jad ropuchy

Jad to broń ropuchy. Używa go w celu ochrony, to jej jedyna forma walki o własne życie. Uwalnia jad z porów gruczołu tylko i wyłącznie w obliczu zagrożenia. Największe jego ilości wytwarzają gruczoły znajdujące się przy oczach (parotydy), mniejsze – gruczoły usytuowane na całym ciele. Toksyna ma za zadanie natychmiastowe odstraszenie ewentualnego napastnika.

Objawy zatrucia jadem ropuchy

Objawy zatrucia pojawiają się bardzo szybko. Im mniejsze zwierzę, tym większemu zatruciu może ulec jego organizm. Ropucha szara i zielona mają w swoim jadzie bufoteninę. Ta ma podobne działanie do glikozydów nasercowych. Toksyna wytwarzana przez ropuchy działa więc silnie podrażniająco. Najbardziej narażone są koci pyszczek i łapki. Pierwszymi objawami będą: zaczerwienienie błon śluzowych, ślinienie się, przyspieszony oddech, pocieranie pyszczka łapkami lub o inne przedmioty czy „strząsanie” i wylizywanie podrażnionych kończyn.

Sytuacja będzie o wiele poważniejsza, jeśli zwierzę połknie toksynę. Taka sytuacja zagraża życiu zwierzęcia, gdyż jad działa na ośrodkowy układ nerwowy i serce. Arytmia, trudności z oddychaniem, skurcz naczyń krwionośnych, zmiany hematologiczne w postaci cyjanozy (sinicy), drgawki, paraliż – to wszystko może czekać zwierzę, które spotka się z ropuchą. Najprawdopodobniej dojdzie również do obwitych wymiotów.

Co robić, gdy kot zatruje się jadem ropuchy?

Pierwszym krokiem będzie pozbycie się jadu z pyszczka i łapek. W tym celu należy obficie przemywać te części ciała wodą. Pamiętaj, by wymieniać wodę i nie myć kota tą, która zmieszała się już z jadem. Należy jak najszybciej i jak najdokładniej zmniejszyć możliwość wchłaniania się trucizny i obserwować temperaturę ciała zwierzaka. Najlepiej też jak najszybciej jechać z nim do weterynarza – ten po ocenie stanu zatrucia zdecyduje, co dalej.

Najgorszy przypadek to taki, gdy dojdzie do arytmii serca. W sytuacji stanu ostrego weterynarz może podać zwierzęciu atropinę, dopaminę, lidokainę lub propranolol, czyli leki, które wpływają pobudzająco lub stabilizująco na pracę serca. Konieczne może okazać się podanie leków uspokajających, przeciwbólowych lub ułatwiających oddychanie.

jad ropuchy dla kota
fot. Shutterstock

Jeśli w okolicy twojego domu znajduje się zbiornik wodny, który może być domem dla ropuch, rozważ ryzyko związane z wypuszczaniem kota na dwór. Jak widzisz, zatrucie jadem tego płaza może być bardzo niebezpieczne dla naszych domowych pupili.

Autor: Nikoletta Parchimowicz