Jak można pomóc kotom bezdomnym – porady praktyczne


Bardzo często wydaje nam się, że pomóc możemy jedynie biorąc zwierzaka do domu. Co jednak, jeśli nasz dom zamieszkuje już wystarczająca ilość zwierzaków, a my nie chcemy jej powiększać?Opowiadają o tym wolontariusze Fundacji Viva! akcja Kotylion.

Opowiadają o tym wolontariusze Fundacji Viva! akcja Kotylion, działający na terenie Łodzi, którzy w swoich działaniach stosują wysokie standardy adopcji (jakość nie ilość adopcji) – jakie, o tym oni sami opowiedzą poniżej.
Możliwości pomocy jest sporo, począwszy od bycia domem tymczasowym , poprzez wolontariat w schronisku, adopcje wirtualne, do wspomagania rzeczowego lub finansowego (np. przekazywanie 1% podatku, zakup cegiełek na allegro).

1. Domy tymczasowe.

Idea domów tymczasowych polega na przygarnięciu pod swój dach kota będącego w nagłej potrzebie (wypadek, depresja schroniskowa, choroba, porzuconego) oraz szukania mu domu docelowego. Najczęściej bez domu tymczasowego zwierzęta te nie miałyby szans na życie. Dom tymczasowy to przejściowe miejsce, w którym kot przygotowywany jest do adopcji, a jego tymczasowi opiekunowie dokładają wszelkich starań by trafił do najlepszego domu pod słońcem.

Najczęściej zwierzęta, które trafiają do domów tymczasowych potrzebują opieki lekarskiej, wówczas dom tymczasowy, a raczej opiekunowie muszą im tę opiekę zapewnić.

Podstawową zasadą wzięcia kota na dom tymczasowy jest dbałość o swoich rezydentów – nie można pozwolić, by nowe zwierzę miało kontakt z rezydentami – z pozoru zdrowy kot, może być w okresie wylęgania wirusów i zarazić nasze zwierzęta. Poza tym najczęściej kot z ulicy lub schroniska jest zarobaczony – nie warto ryzykować życia i zdrowia swoich podopiecznych – tym bardziej, że niebezpieczeństwo można zminimalizować stosując kwarantannę przez okres 2 tygodni.

Najbezpieczniej umieścić nowo przybyłego w osobnym pomieszczeniu, którym najczęściej staje się łazienka (łatwo ją zdezynfekować). Obowiązkowo zwierzę musi przejść przegląd weterynaryjny. Weterynarz ogląda zwierzę, odpchli, poda odpowiednie leki i zleci dalsze leczenie.

Dobrą metodą izolowania nowych jest klatka – ale musimy pamiętać, że nie uchroni ona naszych rezydentów przed chorobami – sprawdza się przy oswajaniu dzikawych maluchów.

Kolejnym etapem jest praca z naszym nowym tymczasowym podopiecznym – leczenie, nauka czystości i wszystkie te zabiegi, które mają doprowadzić do tego, by nasz „tymczasowicz” był gotowy do adopcji.

Zdrowemu zwierzęciu szukamy domu poprzez ogłoszenia w prasie i internecie – zawsze rozmawiamy z potencjalnymi opiekunami, wysyłamy ankiety przedadopcyjne i podpisujemy umowy adopcyjne. Po co? Po to by zapewnić naszemu podopiecznemu najlepsze warunki, by już nigdy nie musiał wracać na ulicę czy do schroniska.

Co zrobić by być domem tymczasowym?

Przede wszystkim należy mieć zaszczepione swoje zwierzęta, nie można narażać rezydentów. Wystarczą standardowe szczepienia przeciw wirusówkom. Musimy też mieć możliwość izolacji nowo przybyłego kota od naszych zwierząt (łazienka lub inny pokój). Poza tym trzeba mieć przede wszystkim chęci, reszty się można nauczyć.

2. wolontariat w schronisku (przytulisku, azylu)

Sama opieka nad zwierzętami (karmienie, sprzątanie, leczenie) nie wystarcza, zwierzęta znajdujące się w azylach czy schroniskach potrzebują czegoś więcej – potrzebują choć minimum zainteresowania. Dlatego wolontariat jest taki ważny. Mając kontakt ze zwierzętami wolontariusz dużo częściej niż pracownicy (którzy zazwyczaj poza obcowaniem ze zwierzętami mają inne obowiązki, nie mogą poświęcić całego swojego czasu na przebywanie z kotami czy psami) wyłapuje nieprawidłowości w zachowaniu zwierząt, mogące świadczyć o chorobie. Daje również zwierzakom namiastkę domu – wystarczy wyprowadzić psa na spacer do parku, wygłaskać i przytulić kota – to tak niewiele, a dla psychiki kota czy psa – po prostu ogrom.

 

Wolontariat ma również na celu lepsze poznanie poszczególnych zwierzaków, dzięki czemu łatwiej jest później cokolwiek powiedzieć o indywidualnych cechach, predyspozycjach, a co za tym idzie – łatwiej szukać zwierzakom domu.

3.  adopcje wirtualne

Adopcja wirtualna polega na comiesięcznym dokonywaniu wpłaty na konto Fundacji na rzecz wybranego zwierzęcia, dzięki czemu współfinansujesz mu karmę  i/lub leczenie.

Miesięczny koszt adopcji wirtualnej w przypadku podopiecznych Kotyliona to 30 zł.

4. pomoc finansowa lub rzeczowa

Nasza działalność na rzecz zwierząt wymaga dużych nakładów finansowych. Sterylizacje kotów wolno żyjących, leczenie i utrzymywanie kotów w domach tymczasowych oraz sponsorowanie lepszej karmy i leków dla schroniska to ogromne wydatki.

Bez pomocy ludzi dobrej woli nie dalibyśmy rady.

Pomagać możecie nam na wiele sposobów. Poprzez wpłaty na nasze subkonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Wpłaty te można odliczyć jako darowiznę na cele pożytku publicznego dla organizacji prowadzących działalność pożytku publicznego w ramach limitu 6% dochodu.

Możecie też przekazać swój 1% podatku na rzecz KOTYliona:

Jeśli dysponują Państwo przedmiotami, które moglibyśmy wystawić na allegro, a ich dochód przeznaczyć na naszych podopiecznych to prosimy o kontakt.

Karma, leki, posłanka, koce, miski, środki czystości i opatrunkowe są nam potrzebne w każdych ilościach – wszystkie te rzeczy z wielką chęcią przyjmiemy dla naszych podopiecznych

5. przekazywanie fantów rzeczowych na aukcje i bazarki charytatywne. Mile widziane artystyczne rękodzieło 🙂 Mogą to być okolicznościowe kartki, biżuteria, decoupage, książki, ceramika, kosmetyki, obrazki, ładne i ciekawe kocie zabawki, różne gadżety itp. itd. – chętnie z motywem kotów 🙂

6. pomoc w sterylizacjach kotów wolno żyjących (pomoc w łapaniu kotów w klatki-łapki, wożenie do lecznicy, przetrzymywanie w klatkach, odwożenie na stare miejsce pobytu i wypuszczanie).

 

Działalność KOTYliona obejmuje podstawowe 3 działy:

– pomoc dla kotów w kociarni Łódzkiego Schroniska dla Zwierząt,

– domy tymczasowe (koty i psy) zarówno ze schroniska jak i innych miejsc, nie tylko w Łodzi,

– sterylizacje i kastracje kotów wolno żyjących.

Zapewniamy, że wszystkie dary i środki zostaną wykorzystane zgodnie z celem ofiarodawcy – wystarczy zaznaczyć, na co konkretnie ma iść pomoc – na koty w schronisku, konkretnego kota w domu tymczasowym, na sterylizacje kotów, na karmę bądź ogólnie – na koty.

Wszelkie rozliczenia zamieszczamy na naszej stronie w dziale „ROZLICZENIA”

Wszystkim Darczyńcom, osobom o wielkich sercach, którym nieobojętne są losy naszych braci mniejszych – w imieniu naszych podopiecznych składamy serdeczne podziękowania 🙂

 

Tekst: Magdalena Samulska; zdjęcia udostępnione przez: www.kotylion.pl.