Tak imprezują koty! Dowiedz się, jak się bawią, gdy nikt nie patrzy


Pana nie ma, koty harcują! Zabawa to ważny element kociego życia. A nikt nie ma na nią tak szalonych pomysłów jak mruczki!

Każdemu kotu, a już szczególnie takiemu, który pozbawiony jest możliwości wychodzenia na dwór, potrzebna jest zabawa. Wynika to ze stosunkowo długiego dzieciństwa, jakie mają wszystkie kotowate. Dlatego zarówno koty domowe, jak i te dzikie chętnie się bawią. I to do późnej starości!

Baw się z kotem choć 15 minut dziennie

To, że koty mają zabawę we krwi, nie oznacza, że leżąca myszka czy wisząca tygodniami w tym samym miejscu wędka zaspokoją ich potrzeby. Bo najbardziej interesujące są rzeczy w ruchu. A najlepiej, jeśli wprawia je w ruch ukochany opiekun. Wspólna zabawa z kotem to doskonała rozrywka i okazja do zacieśnienia więzi. Znajdź na nią choć 15 minut dziennie!

Egzamin na łowcę

Zabawa spełnia w ich życiu kilka funkcji. Przede wszystkim pozwala szlifować umiejętności łowieckie. To przez zabawę koty uczą się, jak biegać, walczyć, skakać, czaić się czy gonić ofiarę. Co więcej, zabawa utrzymuje je w doskonałej formie fizycznej, a także psychicznej. Nasze kocurki mają tendencję do niepotrzebnego stresowania się błahostkami. Zabawa pozwala im się rozluźnić i zwiększyć poczucie bezpieczeństwa i pewności siebie.

Sposób na stres

Mruczki to spostrzegawczy myśliwi, kierujący całą swoją energię na polowanie. Jeśli jednak nie muszą tego robić, bo posiłek mają zapewniony, bądź nie mają takiej możliwości – skupiają się na czymś innym: na spaniu albo jedzeniu. To z kolei prowadzi do niebezpiecznej otyłości i znudzenia. Dlatego zabawa ma też funkcję rozładowania napięcia wynikającego z braku możliwości polowania w wypadku kotów domowych czy takich, które żyją w ogrodach zoologicznych.

Zabawa w  sztuczki

Zabawa z kotem jest przyjemna nie tylko dla niego samego, ale także dla jego opiekuna. Można ją urozmaicić, jeśli nauczymy mruczka kilku sztuczek. Koty są bardzo inteligentne i szybko mogą je podchwycić. Oczywiście… o ile będą chciały. Aportowanie, skakanie, przechodzenie przez tory przeszkód czy obręcze, siad, obracanie się, podawanie łapki – te sztuczki są w zasięgu każdego mruczka.

Należy jednak pamiętać, że koty chodzą własnymi drogami, są uparte i mogą nie mieć ochoty na tego typu rozrywki. Może to zależeć od charakteru, stanu zdrowia, wieku, a także sposobów, których używamy do nauki. Pamiętajmy, że na nasze kocurki działa tylko pozytywna motywacja, czyli nagroda za dobrze wykonane zadanie. Kara zawsze przyniesie złe skutki.

Najbardziej szalone pomysły naszych mruczków

Jeśli opiekun nie dostarcza swojemu ulubieńcowi atrakcji, kot znajdzie je sobie sam. Oto kilka kocich pomysłów.

1. Zasadzki
Niektóre koty traktują opiekuna jak dużą zabawkę i organizują na niego zasadzki. Czuj się wyróżniony, bo kot chce zwrócić twoją uwagę. Zajmij się nim. Pobawcie się w coś, co nie przyprawia cię o zawał serca.

2. Papierowy szał
Gdy kot odkryje, że papier toaletowy się rozwija, to pozamiatane! Nasza rada: schowaj jedną rolkę na czarną godzinę…

3. Bęc na ziemię!
A skoro koty lubią, gdy coś się rusza, to zrzucają też przedmioty. Leżący jest niefajny, ale gdy się poturla – super!

4. Zabawa w szerszym gronie
Jeśli poza kotem masz inne zwierzaki: rybki, myszki czy ptaki, to mruczek z przyjemnością zajrzy do ich domków. Kąpiel w akwarium – to brzmi świetnie! Jeśli nagrodą będzie rybka, to czemu nie? Pilnuj tego tygrysa!

5. Kleptomania
Wiele kotów, szczególnie tych wychodzących na dwór, uwielbia podkradać i kolekcjonować różne przedmioty. To nie żart! Mruczki mają skłonności do kleptomanii. Ich celem jest uzbieranie w jednym miejscu jak największej liczby konkretnych rzeczy, np. butów, kwiatków, pluszaków czy zegarków. A to z nich złodziejaszki!

Beztroska pod kontrolą

Bez zabawy koty stają się smutne i nieszczęśliwe. Jak się jednak z nimi bawić, by nie stała się im krzywda? Trzeba wiedzieć, co zagraża naszym mruczkom.

Krótko, ale często

Koty to nie maratończycy, lecz sprinterzy. Co to oznacza? Że zabawa powinna być intensywna, ale krótka. 15 minut biegania to maksymalna dawka dla kociego organizmu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by taką sesję powtórzyć kilka razy w ciągu dnia. Ale koniecznie z przerwami na odpoczynek!

Ciekawie i z nagrodami

To samo dotyczy zabaw interaktywnych. Koty szybko się nudzą. Zwłaszcza gdy nie widzą efektów swoich działań. Jeśli chcesz nauczyć mruczka jakiejś komendy, rób to regularnie, niech jednak sesje będą krótkie i, co ważne, zawsze zakończone nagrodą, np. pysznym przysmakiem lub sowitą porcją pieszczot.

Przedmioty zakazane

Niebywale pomysłowe koty potrafią użyć do zabaw praktycznie każdego przedmiotu. Nie wszystkie jednak są dla nich bezpieczne. Zagrożenie mogą stanowić: sznurki, łańcuszki, kable, gumki recepturki, pinezki, tabletki, anielskie włosy, a także niektóre artykuły spożywcze.

Groźne artykuły spożywcze

Wiele mruczków, widząc małe cebulki, ząbki czosnku, borówki, winogrona, rodzynki, czekoladowe draże czy orzechy, uzna je za doskonałe przedmioty do turlania, gonienia, a na końcu – do zjedzenia. Tymczasem każdy z nich może wywołać zatrucie i niekorzystnie wpłynąć na kocie zdrowie. Żeby kociak nie musiał interesować się rzeczami potencjalnie dla niego niebezpiecznymi, zapewnij mu szeroki wybór kocich zabawek. By się nimi nie znudził, udostępniaj je na zmianę. Starą zabawkę schowaną na miesiąc i ponownie wyjętą z ukrycia po upływie tego czasu kot potraktuje jak superatrakcję!

Autor: Nikoletta Parchimowicz