Jednooki pirat na desce


Na imię ma Nankuli, w skrócie Kuli. Mieszka w Honolulu i uwielbia surfowanie na desce. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Kuli jest kotem. Jednookim kotem.

Na imię ma Nankuli, w skrócie Kuli. Mieszka w Honolulu i uwielbia surfowanie na desce. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Kuli jest kotem. Jednookim kotem.

Kuli został adoptowany przez dwie dziewczyny na Hawajach jako 3-miesięczny kociak. Ważył mniej niż pół kilo, chorował na zaawansowany koci katar, wskutek którego stracił oko. Teraz skończył pierwszy rok życia i jest mistrzem surfowania na fali. Swój trening rozpoczął w wieku 4 miesięcy, zaraz po przeprowadzonej operacji usunięcia oka. Alexandra Gomez i Krista Littleton poszły nad ocean i zabrały go ze sobą. W którymś momencie posadziły go na desce, puszczonej na wodę tuż przy plaży, obserwując, co też zrobi. Kuli nie okazywał żadnego strachu przed wodą. Wydawało się, że taka forma relaksu – i rehabilitacji – bardzo mu odpowiada. Zdjęty z deski, sam na nią powtórnie wskakiwał. Po dwóch miesiącach potrafił już samodzielnie surfować. Opiekunowie zorganizowali specjalną deskę dla mruczka. Teraz Kuli często pływa po oceanie pod czujnym okiem swoich dużych. Dbają, by nie wychodził w morze przy zbyt dużej fali ani wietrznej pogodzie. Surfowanie ma we krwi, jak każdy Hawajczyk.