Jedzeniowe puzzle, czyli pozwól kotu zapolować na posiłek


Drogi Niewolniku Kota, apelujemy: precz z nudnymi miskami! Twój kot kupowałby jedzeniowe puzzle!

Nasze kanapowe mruczki się nudzą. Ich rutynowe życie czasem zakłócą motyl lub mucha, które zbłąkane wleciały przez okno. Niestety, koty – gdy nie muszą – nie lubią tracić energii na zbędny ruch. Szczególnie takie, które dzieciństwo mają dawno za sobą. A gdy kot się nudzi, to je. Zazwyczaj za dużo i za często, przez co tyje. Otyły kot jest jeszcze mniej skory do ruchu czy zabawy, za to narażony na wiele chorób. Zajada nudę i… tyje coraz bardziej.  Specjalna „miska dla żarłoków”, z wyprofilowanym w labirynt dnem, jest krokiem w dobrą stronę. Nierówne dno znacznie spowalnia łapczywość zwierzęcia, utrudniając pobieranie chrupek karmy. Jest jednak coś jeszcze lepszego, wykorzystującego wrodzoną ciekawość kota i łączącego zabawę z posiłkiem – jedzeniowe puzzle.

Zafunduj zblazowanemu mruczkowi jedzeniowe puzzle

kot w spiżarni szuka jedzenia
fot. shutterstock

Jedzeniowe puzzle? Tak, istnieje coś takiego. I działa na koty niczym safari po dzikim lądzie pełnym biegających myszek. Można powiedzieć, że to polowanie w wersji full HD.

Jedzeniowe puzzle (z ang. food puzzles) to różnego rodzaju interaktywne zabawki dla kota, w których zamiast poczciwej kocimiętki, zachętą do zabawy są chrupki karmy. To tacy bardziej zaawansowani następcy nieśmiertelnej kuli-smakuli. To zabawki bardziej pomysłowe i o niebo atrakcyjniejsze dla mruczków. By wydobyć kawałeczki karmy – pojedynczo,  po chrupeczku – kot musi się nieźle napracować. Fizycznie i mentalnie.

Gdzie szukać takich sprytnych urządzeń? W większych sklepach zoologicznych, także tych internetowych, w działach z zabawkami dla kotów. W nazwie mają takie słowa, jak „labirynt”, „zabawka interaktywna”, „activity brain mover”, „activity fun board”, „activity playground”, „activity turn around”, „fantasy board”, „tunnel feeder”, „poker box”, „cat center”.

Jedzeniowe puzzle są wyposażone w tunele, pojemniczki, otwory, zagłębienia, wybrzuszenia, a dokładna instrukcja objaśnia, ile i gdzie dawkować karmę. Co ciekawe, wiele z nich jest przystosowanych zarówno do napełniania suchą, jak i mokrą karmą. Nawet zwykła kula-smakula, do której podamy małe kawałki mokrej karmy lub gotowanego kurczaka, może wzbudzić nagłe zainteresowanie do tej pory zblazowanego zwierzaka.

jedzeniowe puzzle
fot. Shutterstock

Jak zorganizować kotu bezkrwawe łowy na jedzenie?

1. Zacznij od rozrzucania pojedynczych chrupek karmy lub przysmaczków po podłodze, zachęcając kota do pogoni za nimi.

2. Zamiast rozrzucać chrupki na oczach kota, chowaj je w różnych niespodziewanych miejscach. Każde będzie dobre, byle kot miał do nich dostęp i byle nie była to kocia miska.

3. Możesz zrobić własną kulę-smakulę z pustego opakowania po lodach, rolki po papierze toaletowym, z piłeczki pingpongowej czy jajka-niespodzianki. Włóż do środka przysmaki, zaklej duży otwór, wytnij małe otworki i – gotowe!

4. Bardziej zaawansowane w budowie jedzeniowe puzzle rozbudzające instynkt polowania można zrobić też samodzielnie. Wystarczą materiały, jakie można znaleźć w każdym domu: kartonowe zamknięte pudełka z wyciętymi dziurkami, karton po zgrzewce jogurtów, wytłoczki po jajkach, plastikowe butelki z odciętym dnem, zamocowane w kartonowym lub drewnianym dnie. Od twojej inwencji zależy rozmieszczenie otworów i ich wielkość. Często to sam kot podpowie ci, jakie parametry będą najlepsze – zagłosuje przez zabawę.

4. Eksperymentuj z kształtami. Kwadratowe kostki są trudniejsze w manipulacji, ale i bardziej interesujące dla zwierzęcia, któremu zajmie więcej czasu wydostanie przysmaczku.

5. Chowaj jedzeniowe puzzle w różnych miejscach w mieszkaniu. Wszak prawdziwy rytuał polowania składa się też z poszukiwania zdobyczy.

jedzeniowe puzzle
fot. Shutterstock

Jak dowodzą badania, zastosowane tricki znacząco zwiększają aktywność zwierząt, ćwiczą mięśnie, pomagają dbać o linię, odmładzają (tak, tak, koci mózg potrzebuje treningu, by się przedwcześnie nie zestarzeć), a także zacieśniają więzi z opiekunem. Same korzyści!

Czy wasze koty mają swoje jedzeniowe puzzle? Czy lubią z nich korzystać? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Autor: Joanna Nowakowska