Joanna Drozda i Gildas


Mój kot jest... brakującym elementem… wszystkiego

Mój kot jest…  brakującym elementem… wszystkiego

Mój kot ma na imię… Gildas, ponieważ… jest rudy i waleczny, jak jego święty szkocki imiennik.

Dostałam kota… szukałam kota przez trzy miesiące po schroniskach, lecznicach i domach, aż znalazłam go: bojowego, zabawnego i całego rudego.

Mój kot najbardziej lubi… gryźć nagie kobiece łydki i polować na nieruszający się palec, który skądś wystaje

Lubię, gdy mój kot… minutę przed tym, jak muszę wstać, rozsiada się na moich udach i daje mi wymówkę na „jeszcze pięć minut”

Mojemu kotu zazdroszczę… całkowitego zniewolenia przez własne potrzeby

Z moim kotem mamy wspólne… niechęć wobec gołębi

Kot szczęśliwy to… ten z ledwo żywą myszą położoną na środku salonu na perskim dywanie mamy

Ludzie lubiący koty… dostosowują czas do siebie

Kocia muzyka to… cisza, czyli ulubiona muzyka Gildasa

Najczęściej drę koty… o swoje prawa

Na widok czarnego kota… mówię: „O! Zobacz, kot!”

Dlaczego nie pies? Bo psy potrzebują ogrodu, a ja nie

Gdybym nie miała kota… dalej bym go szukała

Gdybym była kotem… przeprowadziłabym się na wieś