Uwaga na karmę z rybą. Może zaszkodzić twojemu kotu!


Jeśli często wybierasz ten wariant smakowy kociej karmy, koniecznie przeczytaj ten artykuł.

Rybna karma często gości w miseczce twojego mruczka? Zdziwisz się, ale jej smak może mieć o wiele większe znaczenie, niż ci się wydaje. Do niedawna sądzono, że różne warianty smakowe mają na celu tylko trafić w gusta mruczków i pomóc nie wpaść im w żywieniową rutynę, ale nie mają istotnego wpływu na ich zdrowie. Jak się okazuje, może być nieco inaczej…

Karma rybna? Niekoniecznie…

W „Environmental Science and Technology” opublikowano wyniki badań, które dotyczyły źródeł związków powodujących u kotów nadczynność tarczycy. Jak się okazało, jednym z nich są substancje zawarte w karmach, w których skład wchodzi rybny aromat. Podejrzewa się, że występują one naturalnie w organizmach stworzeń wodnych. Oznacza to, że koty narażone są na przyjmowanie niebezpiecznych dla nich substancji przez zjadanie codziennej dawki swojej karmy.

Czy wiesz, że nie wszystkie ryby są dobre dla twojego pupila? Niektóre gatunki są dla niego niezdrowe. SPRAWDŹ TUTAJ.

Problem nadczynności tarczycy postępuje

Coraz większa liczba kocich opiekunów zauważa, że nadczynność tarczycy u kotów jest postępującym problemem. Szacuje się, że obecnie dotyczy on aż 10% kocich seniorów. Nie można bagatelizować tego problemu. Jest bowiem przyczyną wielu poważnych schorzeń, które pojawiają się jako następstwo nieuregulowanej gospodarki hormonalnej. Co grozi kotu z nadczynnością tarczycy? Cóż, choćby nadciśnienie, którego efektem może być uszkodzenie nie tylko serca, ale i nerek, oczu czy mózgu.

Co zrobić z tą wiedzą?

Przede wszystkim nie należy panikować. Lekarz weterynarii, wypowiadający się na stronie I love cats zauważa, że jak na razie znamy niewiele wyników badań w tym kierunku, a niedoczynność tarczycy to schorzenie wieloczynnikowe. Najlepsza w tym wypadku będzie zatem prewencja, czyli wykonywanie podstawowych badań, pozwalających wykluczyć problemy z nią związane. Przy wyborze karmy najlepiej udać się po poradę do zaufanego weterynarza. Dla spokoju sumienia i zachowania wszelkich środków ostrożności, można też zwyczajnie zrezygnować z karmy o smaku rybnym. Gama innych wariantów jest tak szeroka, że mruczek na pewno na tym nie straci.

Pamiętaj, że problemy z tarczycą to nie tylko jej nadczynność, ale też niedoczynność. Więcej na ten temat możesz przeczytać TUTAJ.

źródło: Ilovecats.pl

Autor: Julia Dzierżak