Katarzyna Kolenda-Zaleska i Zula


Gdybym była kotem… chciałabym mieć moc jak Behemot z Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa


Mój kot jest… szary, drobny i uroczy

Mój kot ma na imię… Zula, ponieważ… myślałam, że tak nazywała się najbliższa przyjaciółka mojej babci. Urocza dama jakby żywcem przeniesiona z lat 20-tych. Okazało się, że miała na imię Tecia, ale imię dla kota zostało.

Dostałam kota… – to moja córka Ania dostała kota, bo marzyła o psie. Kot okazał się jednak mniej kłopotliwy, choć gdy wyskoczył przez okno w dniu pierwszej komunii Ani, byliśmy skłonni zmienić zdanie.

Mój kot najbardziej lubi… gdy mu się poświęca czas i gra w piłkę z papieru

Lubię, gdy mój kot… w zimne wieczory układa się na brzuchu, grzeje i mruczy

Mojemu kotu zazdroszczę… dużo wolnego czasu

Z moim kotem mamy wspólne… rytuały. Codziennie musimy poczytać. Ja czytam książkę, ona leżąc na moim brzuchu okładkę

Kot szczęśliwy to… kot niezależny, ale moja kotka woli nasze towarzystwo od samotności

Ludzie lubiący koty… są indywidualistami

Kocia muzyka to… dla mnie wszystko co nie jest Ellą Fitzgerald, Frankiem Sinatrą i Deanem Martinem. No prawie wszystko

Najczęściej drę koty… – nie drę, jestem spokojna

Na widok czarnego kota… – zawracam, nawet jeśli trzeba nadrobić parę kilometrów. Jestem przesądna co śmieszy moją córkę

Najczęściej odwracają kota ogonem… politycy

Dlaczego nie pies? Miałam psa, setera irlandzkiego przez 15 lat. Do tej pory za nim tęsknię i jeszcze nie potrafię go nikim innym zastąpić

Gdybym nie miała kota… nie wiedziałbym co to niczym nieskrępowana radość z powrotu do domu

Gdybym była kotem… chciałabym mieć moc jak Behemot z Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa