Ciekawostki

Mąż znęcał się nad jej kotem, więc go… zabiła

Są ludzie, którzy dla zwierząt zrobią naprawdę wszystko - z zabiciem człowieka włącznie.

Ciężko godzić się na okrucieństwo wobec zwierząt – istot, które bezgranicznie ufają człowiekowi, oddają swoje serce i wymagają od nas naszej troski czy poczucia bezpieczeństwa. Są ludzie, którzy miłość do zwierząt stawiają ponad wszystko. I to dosłownie – ta kobieta zabiła męża, który znęcał się nad jej kotem.

Policja w Dallas aresztowała 47-letnią Mary Harrison po tym, jak jej mąż Dexter zmarł w szpitalu w wyniku ran postrzałowych.

Kobieta zabiła męża, który znęcał się nad jej kotem

Jak podaje CBS Dallas, małżeństwo przeprowadziło się do dzielnicy kilka miesięcy temu z dwoma nastoletnimi synami i kotem. Według sąsiadów ukochany pupil pani Harisson przez pewien czas miał status zaginionego. Udało się go jednak odnaleźć, głównie dzięki plakatom i zaangażowaniu Mary. To wydarzenie przyczyniło się do pewnej integracji małżeństwa Harisson z najbliższymi sąsiadami. Dlatego teraz tak ciężko im uwierzyć, w to, co się stało:

Oni byli dobrymi ludźmi. Nikomu nie przeszkadzali. On naprawdę został zastrzelony z powodu kota? To szaleństwo, trudno w to uwierzyć. Mężczyzna traci życie przez kota. Ludzie kochają swoje zwierzęta, ale żeby za nie zabijać… – skomentował sąsiad państwa Harisson, Carl Phillips.

Mary Harrison
fot. CBS News/Mary Harrison

Jak do tego doszło?

Według policyjnego raportu, w czasie kłótni ze swoim mężem, Mary Harisson wyciągnęła broń, z której oddała strzał w jego kierunku. Dlaczego postanowiła postrzelić osobę, którą poślubiła? Jak się okazuje, powodem, dla którego 47-latka zaatakowała męża, było użycie przez niego przemocy wobec ich kota.

Po tym, jak pani Harrison oddała strzały, jej mąż, 49-letni Dexter Harrison został przewieziony do lokalnego szpitala. Mężczyzny nie udało się uratować i wkrótce został uznany za zmarłego. Według telegramu z Fort Worth Philegram sprawczyni pozostaje w areszcie policyjnym.

Jesteśmy bardzo ciekawi, co wy myślicie na temat tej historii. Nie ulega wątpliwości, że na przemoc wobec zwierząt należy bezwzględnie reagować. Jednak nie chodzi nam tutaj o odpowiadanie na przemoc przemocą – jeśli sami nie jesteśmy w stanie pomóc, powinniśmy zgłaszać takie przypadki odpowiednim służbom. Niestety, nie da się ukryć, że skala znęcania się nad zwierzętami wciąż jest porażająca. Nie bądźmy obojętni na ich los.

Źródło: www.cbsnews.com

Autor: Magdalena Olesińska
5 na 5 na podstawie 2 głosów
Chcesz oceniać i komentować?
Dołącz do nas – zarejestruj się!
Ocena użytkowników