Koci psychotest: kot mieszka u ciebie czy… ty u kota? – WYNIKI


Jesteś gotowy, by poznać prawdę? Sprawdź wyniki psychotestu!

Poniżej znajdziesz punktację poszczególnych odpowiedzi na pytania psychotestu. Zsumuj je i sprawdź, jak to wygląda u was w domu – ty mieszkasz z kotem czy kot mieszka u ciebie?

1. Mój codzienny poranek zwykle wygląda następująco:

A. Otwieram oczy. Powoli przeciągam się, wstaję, a następnie idę do łazienki lub kuchni. Próbuję się wybudzić. Potem daję kotu jeść i trochę się bawimy. (0 pkt)
B. Kot, którego opętał diabeł, budzi mnie o 5 rano. Przeklinam życie. Wstaję, idę do kuchni, staram się nie potknąć o plączącego się pod nogami sierściucha, daję mu jeść. Następnie mogę zająć się sobą (w asyście kota). (2 pkt)
C. Kot przybiega, gdy zadzwoni budzik i próbuje wyciągnąć mnie z łóżka na wszelkie możliwe sposoby. Kiedy już go nakarmię, mam odrobinę spokoju i czas na kawę. (1 pkt)

2. Wyobraź sobie, że zostało ci w portfelu ostatnie 50 zł. Wypłata dopiero za 4 dni, kotu kończy się karma. Co robisz?

A. Oszczędzam. Za ponad dychę dziennie da się przeżyć. Kot zjada resztę karmy i ostatniego dnia – wędlinę z lodówki (choć wiem, że niezbyt to zdrowe). (0 pkt)
B. Pędzę do zoologicznego. Na miejscu kupuję jeszcze trochę przysmaków. Trudno, przeżyję jedząc parówki, ale mojemu kotu niczego nie może zabraknąć. (2 pkt)
C. Kupuję kilka tańszych puszek i zaopatruję się w jedzenie dla siebie. 50/50 – sprawiedliwość musi być! (1 pkt)

3. W twoim domu:

A. Kot może wchodzić wszędzie tam, gdzie chce. (2 pkt)
B. Wskakuje, gdzie tylko mu się podoba, ale wciąż próbuję go ściągać z tych miejsc. (1 pkt)
C. Wie, gdzie nie może wchodzić i zazwyczaj respektuje te zasad. (0 pkt)

4. Kupujesz weekendowe wydanie gazety. Zaczytujesz się, odkładasz na bok i po chwili kładzie się na niej kot. Jaka jest twoja reakcja?

A. Walczę ze sobą i przemawiam do kota proszącym tonem, by poszedł gdzieś indziej. Kota nie interesuje moja tyrada i zaczyna się myć. Daję za wygraną. (1 pkt)
B. Zdecydowanie przesuwam kota na bok. Muszę skończyć ten artykuł! (0 pkt)
C. Trudno, od razu godzę się z sytuacją i zajmuję się czymś innym. Niech leży, poczytam później. (2 pkt)

5. Jeśli chciałbyś opisać swój dom, powiedziałbyś o nim…

A. Zwyczajny, ale z zaznaczoną obecnością kota. Jest w nim drapak i trochę kocich zabawek. (0 pkt)
B. Trudno opisać. Czasem panuje w nim chaos, czasem porządek – mamy z kotem swoje szaleństwa, ale potem zwykle wszystko w mieszkaniu wraca do normy. (1 pkt)
C. Pełen zamontowanych dla kota półek, a także kartonów, piłeczek, i innych gadżetów, o które potykam się w nocy. (2 pkt)

6. Kiedy twój kot zaczyna miauczeć…

A. Obserwuję. Jeśli miauczenie trwa dłużej, sprawdzam miskę i próbuję się z nim bawić. (1 pkt)
B. Od razu przerywam swoje zajęcie i idę sprawdzić, czy miska jest pełna. (2 pkt)
C. Ignoruję go, za chwilę pewnie mu przejdzie. (0 pkt)

7. Podczas kąpieli/prysznica:

A. Drzwi do łazienki są zamknięte, a ja w spokoju zażywam kąpieli. (0 pkt)
B. Różnie bywa – czasem kot mi towarzyszy, czasem wybiera inne zajęcie, ale zawsze może wejść do łazienki, ponieważ drzwi zostawiam otwarte. (1 pkt)
C. Kot siedzi na umywalce/szafce/(wpisz dowolne miejsce w łazience) i bacznie obserwuje moją toalet. (2 pkt)

8. W nocy twój kot śpi zwykle:

A. Na swoim posłaniu. (0 pkt)
B. W różnych miejscach w domu. (1 pkt)
C. Ze mną! (2 pkt)

Koci psychotest – wyniki

12-16 pkt Niestety: to ty mieszkasz u kota, nie on u ciebie. Tak, wiemy. Nie płaci czynszu, nie wynosi śmieci, nawet nie sprząta po sobie. Ale to on dyktuje warunki w domu i wyznacza twój rytm życia. Pewnie zakładasz, że teraz znajdziesz poradę: co możesz z tym zrobić? Rozczarujemy cię – po prostu (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś) czas się z tym pogodzić!

7- 11 pkt Wygląda na to, że udało ci się pójść z mruczkiem na kompromis. Wprowadził wiele swoich kocich zasad, ale na szczęście czasem udaje ci się postawić granice. Całkiem możliwe, że za jakiś czas będziesz mógł szczerze powiedzieć: „tak, to mój dom i moje zasady!” No dobra, nie wierzymy w to… Ale zawsze możesz próbować!

0-6 pkt Jesteś prawdopodobnie jednym z nielicznych szczęśliwców (?), którzy mieszkają u siebie. Kot to twój domowy towarzysz, ale nie wchodzi ci na głowę. To ty zarządzasz domem, a mruczek zwykle dostosowuje się do twojego stylu życia. PS. Najpewniej i tak tobą rządzi, ale przynajmniej zachowuje pozory.

Jaki rezultat uzyskałeś? Koniecznie daj nam znać w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak