Dzieciaki mają specjalne wymagania czyli o wielkim znaczeniu małych chrupek


Do naszego domu trafia kociak – ma trzy miesiące albo trochę więcej, jest rozkoszny, szalony i kochany przez wszystkich. Co dalej?

Pierwszy rok życia to najważniejszy okres dla mruczka

Wybieramy zabawki, legowisko, drapak, cieszy nas to chyba nie mniej niż kota. Pamiętajmy, opiekunowie są odpowiedzialni za zdrowie i rozwój kociego malca. Od chwili jego pojawienia się w domu przez całe kocie życie.

Teraz uczy się wszystkiego, co potrzebne w życiu, najpierw od matki, potem od rodzeństwa, od ludzi, od innych kotów. Uczy się rytmu dnia, jego przewidywalności oraz zachowań jakie są od niego oczekiwane i jakich może się spodziewać od innych domowników. Rośnie jak szalony, nabiera umiejętności społecznych i sił fizycznych, buduje odporność na całe życie, a to ciężki wysiłek dla organizmu. Kiedy już nie karmi go matka, opiekunowie muszą wybrać wartościowy pokarm, dostosowany do potrzeb kociaka, aby mógł rosnąć w zdrowiu i cieszyć się dzieciństwem.

Kocięta mają ekstremalnie wysokie wymagania żywieniowe, bo przecież ta puszysta kuleczka będzie za rok sporym kocurem czy kotką. Na przestrzeni kilkunastu miesięcy kocię, które rodząc się mieści się w ludzkiej dłoni, zwiększa swoją masę ciała nawet pięćdziesięciokrotnie. Takim wyzwaniom sprostać może tylko karma wysokiej jakości, dostosowana do tego etapu rozwoju. W sklepach z karmą znajdziemy wiele rodzajów karm dla kocich dzieci, zwykle opisanych słowem „junior”. Łączy je mały rozmiar chrupek, odpowiedni dla kociąt i ich małych ząbków, ale kluczową kwestią różnicującą pozostaje istotnie wzbogacony skład.

Czego szukać w karmie?

Karma dla juniora musi pomóc mu w wytworzeniu naturalnej odporności, a ponadto działać na rzecz zdrowego rozwoju całego organizmu.

Temu zadaniu nie sprostają najtańsze kolorowe granulki zawierające poniżej 34% białka z przewagą niskiej jakości mączki kostnej i produktów pochodzenia roślinnego. Warto przeczytać skład na opakowaniu i zwrócić uwagę na wysoki poziom białka (w karmie Purina One Junior to 41%).

Białko ma kluczowe znaczenie dla rozwoju całego organizmu, a także mocnych kości i masy mięśniowej. Istotne jest, by było dobrze zbilansowane i w większości zawierało wysokiej jakości źródła białka jak np. produkty pochodzenia zwierzęcego, bo kot jest przecież typowym mięsożercą.

Prebiotyki, czyli substancje pobudzające wzrost i aktywność korzystnych dla organizmu bakterii obecnych w jelicie grubym, są także bardzo ważnym składnikiem karm dla mruczących juniorów. Pomogą one kociakowi w zachowaniu właściwej flory jelitowej – to ważne, przecież właśnie w jelitach powstaje odporność, to tam organizm wytwarza armię „wojowników”, czyli przeciwciała które stanowią pierwszą linię obrony przed atakiem z zewnątrz na organizm kociaka.

Zdrowie bierze się z brzucha, mówi stare powiedzenie, prawdziwe w przypadku wszystkich stworzeń. Zawartość otrębów z pełnego ziarna, pulpy buraczanej, czy suszu cykorii w karmie, która dostarcza prebiotyki, wspomaga odporność kociąt i poprawia równowagę jelitową, zmniejszając tendencję do niestrawności.

Kocham, więc kontroluję ile je mój kot. Nawet co trzeci dorosły kot ma problemy z nadwagą i otyłością. Przyczynia się to do ciężkich chorób dróg moczowych, cukrzycy, nerek. Jest to problem zaszczepiony wyrobieniem nieprawidłowych nawyków w dzieciństwie. Dlatego od początku kontroluj podawanie pokarmu Twojemu kotu.

Zalecamy 3-5 posiłków dziennie o podobnym składzie (2-4 łyżki suchej karmy lub danie na 1 raz) i rytmie. Wpłynie to na prawidłowe i regularne wydzielanie enzymów trawiennych i rytm życia Twojego kota, a także jego zachowanie.

Oczywiście każde chrupki zaspokoją głód. My, ludzie, możemy zjeść paczkę chipsów i popić słodkim napojem. Stronić od owoców i warzyw, zapychając się białym pieczywem i też będziemy syci, ale czy zdrowi? Pomyślmy o tym, wybierając karmę dla naszego małego przyjaciela. Przed nami wiele wspólnych lat, niech ten pierwszy rok będzie wspaniałym, mocnym i zdrowym fundamentem pięknej przyjaźni.