Czy twój kot też wydaje z siebie te dziwne dźwięki? Dlaczego koty… trylują?


Czym są kocie tryle, dlaczego koty to robią i co mają wtedy na myśli? Tłumaczymy z kociego na nasze.

Czy twój kot również wydaje z siebie ten ciekawy dźwięk? Gdy np. wracasz do domu z pracy, albo gdy kiciuś postanowił cię obudzić pieszczotami. Również wtedy, gdy przemykasz obok jego miseczek z jedzeniem. Czasami wydawałoby się, że robi to bez specjalnej przyczyny – mruczek siedzi na parapecie i tryluje do sufitu. Przypomina to odrobinę gruchanie gołębia, prawda? Czym są kocie tryle, dlaczego koty to robią i co mają wtedy na myśli?

Tryle-moryle

Koty reagują tym specyficznym wysokim dźwiękiem, przypominającym trylowanie, gdy są podekscytowane w pozytywny sposób. A więc np. kiedy cieszą się, że cię widzą, gdy mają nadzieję na obiadek, ochotę na pieszczoty lub chcą po prostu w przyjazny sposób dać ci znać o swojej obecności i uczuciu. U niektórych mruczków kocie tryle zastępują mruczenie. I choć trudno uwierzyć, że może być coś przyjemniejszego od mruczenia, to niektórzy opiekunowie wolą od niego właśnie trylowanie.

Mruczki trylują nie tylko do ludzi. To również sposób komunikacji pomiędzy samymi zwierzakami. Również wtedy jest to związane z przyjaznym klimatem. Dlaczego? Bo pozytywnie im się to kojarzy. Gdy kocia mama woła za sobą swoje pociechy, wydaje taki właśnie dźwięk. Jeśli nie wiecie, o czym mowa, posłuchajcie:

Czym różni się trylowanie od miauczenia i mruczenia?

Miauczenie odbywa się przy otwartym pyszczku, podczas gdy odgłosy „wiercącego” trylu pochodzą bardziej z wewnątrz i są wykonywane przy zamkniętej buzi. Takie „gruchanie” jest prawie zawsze związane z pozytywną emocją, miauczenie natomiast może mieć pozytywne lub negatywne konotacje. Mruczenie to z kolei charakterystyczny dźwięk o niskiej częstotliwości i również nie zawsze oznacza coś dobrego. Koty często mruczą, by się uspokoić lub ukoić swój ból. 

Jak w ogóle powstają kocie tryle?

Wszyscy miłośnicy kotów wiedzą, że ich anatomia jest fascynująca. Co dokładnie dzieje się, gdy koty wydają ten dziwny „miauk”? Tryl to wysoki dźwięk – by go wydać, koty przepychają powietrze przez swoje struny głosowe z zamkniętym pyszczkiem. Dzięki temu powietrze nie jest wydalane, a dźwięk przybiera charakterystyczną barwę. Sami posłuchajcie:

Dlaczego niektóre koty trylują, a inne nie?

Skłonność do trylowania zależy od kociej osobowości. Niektóre koty są nieśmiałe lub lękliwe, więc nie gruchają, by nie zwracać na siebie większej uwagi. Jeśli twój mruczek nie stroni od tego typu „słownych zaczepek”, to znaczy, że lubi, gdy się na nim skupiasz i poświęcasz mu swój czas. Może też po prostu jest… wyjątkowo gadatliwy. Głośno gruchać nie boją się koty syberyjskie oraz Maine Coony. Jeśli twój kot nie tryluje – nie martw się. Widocznie wyżej ceni sobie inne metody komunikacji.

Podsumowując, w luźnym tłumaczeniu kocie tryle oznaczają najczęściej: „Hej człowieku, już jesteś? Super!”, „Zwróciłbyś może na mnie odrobinę więcej uwagi?!”, „Chyba czas na jakąś porcję pieszczot, hmm?” „Albo przynajmniej jakiś podwieczorek się należy”. Odpowiadaj kotu w spokojnym tonie, który lubi. Komunikowanie się w ten sposób i w ogóle mówienie do kota albo przynajmniej odpowiadanie mu, gdy zwraca się ewidentnie do ciebie, pogłębia waszą więź!

Autor: Nikoletta Parchimowicz