Kot Leif wrócił do domu po 14 latach, by umrzeć w otoczeniu rodziny


Był z nimi od roku, gdy nagle przepadł... Kot Leif po 14 latach ponownie spotkał się z opiekunami, aby w ich otoczeniu spędzić swoje ostatnie dni.

Tak wiele pytań pozostawi bez odpowiedzi, a do opowiedzenia ma na pewno wiele. Kot Leif wrócił bowiem do domu aż po 14 latach, by pod koniec swojej drogi ponownie połączyć się ze swoją rodziną. Co przez ten czas działo się z mruczkiem? Niestety to wie tylko Leif, który tajemnicę o swoich przygodach zabrał za Tęczowy Most.

Kot Leif wrócił do domu po 14 latach!

Poczciwy pręgusek zniknął z domu w 2005 roku, tuż po Bożym Narodzeniu. Ze swoimi opiekunami spędził tylko rok i nagle przepadł bez śladu. Rodzina kota przez długi czas szukała pupila, aż w końcu straciła nadzieję, że zwierzę jeszcze kiedykolwiek się odnajdzie.

Po 14 latach od zniknięcia pewna para zobaczyła kota na przystanku autobusowym w Froschhausen. Zwierzę było w bardzo złym stanie. Kot wyglądał na wycieńczonego, wygłodniałego i chorego. Para zawiadomiła lokalne schronisko dla zwierząt – Tierschutzverein Seligenstadt und Umgebung. Pracownicy ośrodka zabrali mruczka, by udzielić mu fachowej pomocy. Odkryto, że kot ma na uchu tatuaż, dzięki któremu udało się namierzyć opiekunów zwierzęcia.

Leifs WeihnachtswunderVor 15 Jahren verschwand der einjährige Kater Leif aus Karlstein. Leider blieb er trotz…

Publiée par Tierschutzverein Seligenstadt und Umgebung sur Lundi 30 décembre 2019

Ostatnie chwile z rodziną

Właściciele kota zostali poinformowani o niespodziewanym odnalezieniu pupila. Krótko po świętach przybyli do organizacji, aby odebrać mruczka.

Właściciele ledwo przekroczyli próg drzwi, a Leif skoczył im w ramiona. Cała rodzina bardzo ucieszyła się na widok kota – relacjonuje rzecznik organizacji.

Leif był jednak z rodziną tylko przez tydzień – zmarł 2 stycznia. Rodzina wierzy, że Leif wiedział o tym, że niebawem umrze, dlatego wykorzystał resztki sił, by odnaleźć drogę powrotną do domu. Są wdzięczni parze, która znalazła go na przystanku autobusowym. Dzięki nim mogli spędzić ten ostatni tydzień razem i pożegnać się z przyjacielem.

źródło: ananova.news| zdjęcie główne: facebook.com

Autor: Magdalena Olesińska