Kot został pracownikiem miesiąca rosyjskiej poczty

Kto powiedział, że koty nie mogą się spełniać w pracy zawodowej? 😉 Pisaliśmy już o mruczku, który pełni funkcję ambasadora jednego z amerykańskich hoteli, ale okazuje się, że potencjalnych ścieżek kociej kariery jest znacznie więcej. W rosyjskim Omsku żyje kot Ryży, który właśnie został pracownikiem roku lokalnej poczty.

Kot Ryży pracownikiem miesiąca omskiej poczty

Bezpański kot po raz pierwszy pojawił się w okolicach omskiej poczty kilka tygodni temu. Rudzielec zwrócił na siebie uwagę pracowników i klientów urzędu, który zaczęli go dokarmiać. Wkrótce znalazła się rodzina, która zapragnęła go przygarnąć – kot zamieszkał w domu, ale stare przyzwyczajenia okazały się silniejsze i… już po tygodniu uciekł i wrócił na pocztę. W tej sytuacji pracownicy zdecydowali, że pozwolą mu oficjalnie ulokować się w urzędzie. Kot otrzymał imię Ryży – od barwy futerka.

Sympatyczny kocur błyskawicznie stał się lokalną gwiazdą placówki i ulubieńcem klientów, którzy nierzadko przychodzą do tego konkretnego oddziału tylko po to, by go podziwiać. Kot Ryży został też doceniony przez szefostwo – w przeddzień święta Poczty Rosji został ogłoszony Pracownikiem Miesiąca i otrzymał specjalną nagrodę. Został nawet zaproszony na scenę, gdzie z pomocą koleżanki odebrał… kartonik śmietany.

fot. hybridtechcar.com
kot ryży
fot. hybridtechcar.com

Jakie obowiązki ma kot Ryży? Wprawdzie pracuje w dziale sprzedaży, ale raczej nie wydaje znaczków ani nie stempluje listów w okienku – lubi sobie za to uciąć drzemkę na stosie gazet albo przyczaić na półce między paczkami. Ma nawet specjalnie zaprojektowany strój służbowy, ale – jak widać po zdjęciach – nie zawsze go nosi. Jednak w uniformie czy bez, kot Ryży cieszy się dużą popularnością wśród klientów, co przekłada się na większe zyski placówki. Odkąd pojawił się na poczcie, odnotowano wzrost przychodów. Nic dziwnego, że doceniono jego wkład i postanowiono go nagrodzić.

Co sądzicie na temat kociego pracownika? Nam pomysł „zatrudnienia” mruczka na poczcie wydaje się bardzo sympatyczny – Ryży ma swoje miejsce (które sam sobie wybrał) i najwyraźniej jest bardzo zadowolony z takiego obrotu spraw. Pytanie tylko, czy z czasem nie zażąda podwyżki 😉

Źródło: hybridtechcar.com

Autor: Agata Kufel