Dlaczego koty lubią wchodzić pod kołdrę?

Przeszukałeś cały dom, a kota wciąż nigdzie nie widać? Zaczynasz nawoływać, ruszać ulubioną zabawką i w akcie desperacji wyciągasz jego ulubione przysmaki. I nagle... bingo!

Nagle zauważasz, że spod kołdry wystają wyciągnięte łapki mruczka. To na dźwięk ulubionych smakołyków obudził się, przeciągnął i postanowił wyjść ze swojego ukrycia, czyli… spod narzuty. Dlaczego kot wchodzi pod kołdrę? Przecież my, znajdując się pod nią, nie wytrzymalibyśmy zbyt długo. No cóż, co innego mruczki – one mają swoje specjalne powody. Niektóre z nich śmiało można nazwać „kołderkowymi kotami”. Oczywiście nie wszystkie tygryski wchodzą pod kołdrę. Są i takie, które zdecydowanie bardziej preferują na niej leżeć, niż znajdować się pod spodem.

łapki kota wystają spod kołdry
fot. Shutterstock

W poszukiwaniu ciepła

Koty są zdecydowanie ciepłolubne. W ciepłe dni chętnie korzystają z promieni słonecznych, wygrzewając się na tarasie, parapecie czy w każdym innym miejscu, gdzie dociera słońce. A kiedy go zabraknie, to szukają innego sposobu, by się ogrzać. Niektóre koty preferują kaloryfery, inne włączone laptopy, a jeszcze inne narzutę.

Zatem koty wchodzą pod kołdrę z tego samego powodu, co my – aby się rozgrzać. Zwłaszcza gdy na dworze jest coraz bardziej mokro, a termometry wskazują niższe temperatury.

Dlaczego kot wchodzi pod kołdrę? Bo chce być blisko ciebie!

Ten, kto twierdzi, że koty nie są w stanie nawiązać ze swoim opiekunem bliskiej relacji, ten… nie wie nic! Koty potrafią okazywać nam sympatię na wiele różnych sposobów. Jeśli łączy cię z twoim kotem niesamowita więź, to będzie chciał być blisko ciebie. A skoro ty dużo czasu spędzasz w łóżku, to mruczek z przyjemnością do ciebie dołączy. Co więcej, wchodząc pod kołdrę, jest mu nie tylko ciepło, ale jest przy tobie tak blisko, jak to tylko możliwe.

kot pod żółtym kocem
fot. Shutterstock

By poczuć się bezpiecznie

Kot, wchodząc pod kołdrę, może tworzyć swoją własną bezpieczną bazę i wydzielić kawałek miejsca, gdzie nikt mu nie przeszkadza. Być może chowa się przed innym kotem, który jest w domu, by zaznać odrobinę spokoju. Całkiem prawdopodobne, że podoba mu się też ciemność. Szczególnie lękliwe mruczki, które boją się różnych nagłych i głośnych odgłosów (np. burzy, fajerwerków), mogą chętnie chować się pod kocem.

Co więcej, może to być też jego punkt obserwacyjny – wystawiając pyszczek spod kołdry (tak, kot myśli, że skoro tułów jest schowany, to nikt go nie widzi), po cichutku obserwuje, co dzieje się w pobliżu.

Dla zabawy

Koty uwielbiają się chować, ale też i uwielbiają się bawić. Łóżko, kołdra czy kot wydają się być dla kota czymś naprawdę fajnym. Większość kotów reaguje też na ruszające się pod narzutą palce. Zaczynają na nie skakać, czasami lizać, a w najgorszym wypadku po prostu gryzą – no cóż, trzeba było leżeć nieruchomo. Kiedy kot wejdzie pod kołdrę, to zaczyna się zabawa na całego!

Jeśli chowaniu się kota pod jakąkolwiek narzutą nie towarzyszą inne niepokojące objawy, to nie masz się czym martwić. A czy twój kot wchodzi pod kołdrę?

Autor: Magdalena Olesińska