Kot zaśnie wszędzie… Naprawdę wszędzie!


Wydaje się, że koty znają więcej pozycji do spania niż jakiekolwiek inne zwierzę...

Wszyscy wiemy, że koty potrafią przespać połowę dnia. Kiedy już wybudzą się ze snu, doskonale wiedzą, jak spożytkować swoje „godziny na jawie”. Nie ma się co jednak oszukiwać – nasze domowe drapieżniki tak bardzo lubią spać, że co jakiś czas próbują nowych pozycji i udowadniają, że kot zaśnie wszędzie!

Koty średnią przesypiają od 12 do 16 godzin dziennie – im zwierzę jest starsze, tym wzrasta zapotrzebowanie na sen (nawet do 20 godzin dziennie). Dlatego nikogo nie powinien dziwić fakt, że potrafią zasnąć nawet w najbardziej ciasnej przestrzeni, jaką znajdą w mieszkaniu.

1. Z uwielbienia do literatury

Kot zaśnie wszędzie… nawet na książkach. Patrząc na takiego kota, przychodzi nam do głowy myśl „Jak spanie na książkach – zwłaszcza tych, które mają twardą okładkę i różne rozmiary, sprawiając tym samym, że powierzchnia jest wyboista – może być wygodne?”. Cóż, aby odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej byłoby się na tych książkach położyć i sprawdzić to „na własnej skórze”. Być może, jeśli kot odpowiednio ułoży swoje ciało, książka dopasowuje się do jego kształtu. To trochę tak, jakby wybrać się do spa na akupresurę.

Kaip kam patogiau 😂 #catinpot #TaškisKvailioja

A post shared by Toma Martinaitiene (@tyjoma84) on

2. Zasiany sen

Koty na ogół uwielbiają rośliny doniczkowe – czasem aż za bardzo – a więc i wszelkie doniczki są idealnym miejscem do ucięcia sobie drzemki. Pojemnik jest ciasny – co w rozumieniu kotów oznacza „przytulny” – a otaczająca go zieleń sprawia, że kot czuje się, jakby… wypoczywał na wakacjach all inclusive. Dlatego nie przerywaj kotu snu, a zamiast tego upewnij się, że zasiane tam rośliny są dla niego bezpieczne.

3. Nikt mnie nie widzi

Jesteśmy wręcz przekonani, że kot, który śpi, zasłaniając połowę ciała np. firaną, myśli, że jest niewidoczny dla otoczenia – coś na zasadzie „jeśli nie mogę cię zobaczyć, to ty też mnie nie widzisz”. Niektóre mruczki zasypiają w taki sposób, że pyszczek mają skierowany w kierunku podłogi, okna, czy ukryty w poduszce – tzw. „załamka”. Swoją drogą, oddychanie w takiej pozycji chyba nie należy do najłatwiejszych.

kot śpi na monitorze
fot. Pinterest

4. CatWindow

Patrząc na to, aż nas wszystko boli. Często nie wysypiamy się nawet w naszych łóżkach, a co dopiero mówić o… monitorach od komputerów czy laptopów. Prawdopodobnie emitowane z ekranu ciepło wynagradza wszelkie inne niedogodności. Co więcej, w ten sposób kot zawsze ma oko na to, co akurat robisz na komputerze. Czasami nawet pomoże ci – całkiem przypadkiem – utworzyć jakąś grupę na Facebooku i dodać tam różnych znajomych czy skasować połowę twoich wypocin w Wordzie. A my i tak nie mamy siły się na niego gniewać. W końcu kiedy śpi, jest taki słodki…

#takingnaptogether #catsleepondog #loveiseverywhere

A post shared by mine' (@minegumus) on

5. Miękkość sierści

Koty potrafią zasnąć nawet na… śpiącym psie. Cóż, spanie na szczekającym czworonogu może przypominać drzemkę na stosie ciepłego prania – w rzeczywistości jest jeszcze lepiej. Psy są zawsze miękkie i ciepłe, a pranie po pewnym czasie staje się zimne. Co prawda psy nie pachną tak dobrze, jak dopiero co wyprane ubrania, ale skoro kot potrafi zasnąć, wkładając pyszczek do przepoconych butów, to specyficzny zapach sierści raczej nie będzie dla niego problemem.

Kot zaśnie wszędzie…

To tylko nieliczne miejsca, w których koty mogą zasnąć. Ich pomysłowość nie zna granic. Jesteśmy ciekawi, gdzie wasze mruczki lubią udać się na drzemkę – koniecznie dajcie nam znać w komentarzach!

Autor: Magdalena Olesińska