Dlaczego koty kładą na nas łapki? 3 zaskakujące powody


W grę w łapki mruczki nie mają sobie równych. Ich (przeważnie) muszą być na wierzchu. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego koty kładą na nas łapki?

Niektóre mruczki nie przepadają, kiedy ich łapki są w jakikolwiek sposób ograniczane, np. przez dotyk. Za to z wielką chęcią koty kładą na nas łapki. Dlaczego? Oto 3 powody, które wyjaśniają to kocie zachowanie.

1. Mechanizm obronny

Jak wiadomo, łapki i pazury służą naszym domowym tygryskom do wielu celów – m.in. do obrony w razie ataku. Jeśli je dotkniesz, możesz sprawić, że zwierzę poczuje się niepewne i bezbronne. Gdy koty kładą na nas łapki, czują się bezpieczniej  – mają wówczas poczucie kontroli nad przebiegiem zdarzeń. Ponadto są one dla nich „narzędziem” przetrwania.

Zapewne wiesz, jak zwinnymi zwierzętami są koty i jak znienacka potrafią zerwać się z miejsca, by w sekundę znaleźć się w drugim pokoju. Oznacza to, że ich łapki nie mogą być ograniczane przez jakiekolwiek obiekty – w tym dłonie. Dzięki temu są zawsze czujne i gotowe, a to z kolei daje im przewagę nad potencjalną ofiarą.

2. Sposób na okazanie uczuć

Wracasz do domu po kilku godzinach, w domu czeka na ciebie stęskniony kot. Dla mruczka – zwłaszcza niewychodzącego – jesteś całym światem. Nawet jeśli zbyt entuzjastycznie nie wita cię po twoim powrocie, to wiedz, że i tak cieszy się na twój widok. Koty kładą na nas łapki, by w ten sposób subtelnie okazać swoją sympatię. Można to porównać do trzymania się za dłonie. Co więcej, kot ma wtedy większą gwarancję, że tak szybko się nie uciekniesz ze wspólnego wypoczywania na kanapie 😉

Czasami koty kładą na nas łapki, aby dać sygnał ostrzegawczy i powstrzymać opiekuna przed dalszym głaskaniem. W ten sposób informują, że wciąż chcą, aby był on blisko, ale pieszczoty są już zdecydowanie zbędne.

3. Koty kładą na nas łapki, bo… nadszedł czas na zabawę!

Niekiedy mogą położyć swoje łapki, aby dać znać, że zamiast skupiać uwagę na komputerze, telefonie czy telewizorze, czas skoncentrować się na pupilu. Czyż to nie jest urocze? 😉 Być może w natłoku codziennych obowiązków zapomniałeś o zabawie z mruczkiem? Mruczek opiera na tobie łapki, aby dać znać, że nadszedł moment, aby zaspokoić jego drapieżne instynkty poprzez polowanie na ulubioną zabawkę. Nie masz innego wyjścia, jak zostać partnerem w… zabawie.

Jak myślisz, dlaczego jeszcze koty kładą na nas łapki?

Autor: Magdalena Olesińska