Koty zwracają na nas większą uwagę, niż nam się wydaje

O kotach mówi się, że pół dnia siedzą z tą samą miną i niewzruszone obserwują życie, które przepływa im tuż przed nosem. Czy rzeczywiście mają wszystko "pod ogonem"? Czy koty w ogóle odróżniają emocje opiekunów?

Czy w twoim otoczeniu wciąż są osoby, które stereotypowo myślą o kotach? Może uważają, że w porównaniu do psów są nieczułymi istotami. No i ogólnie, po co mieć kota, skoro taki z niego indywidualista… Przecież nawet nie przyjdzie się przytulić, kiedy jest ci smutno czy po prostu gdy tego potrzebujesz. Cóż, od teraz będziesz miał dobry argument, by bronić swojego ukochanego pupila. Okazuje się, że koty zwracają na nas większą uwagę, niż myślimy.

Koty zwracają na nas większą uwagę, niż nam się wydaje

Według badań opublikowanych w czasopiśmie Animal Cognition mruczki rozróżniają poszczególne emocje opiekunów, dostosowują się do nich i na nie reagują. Badanie przeprowadzono na włoskim Uniwersytecie w Mediolanie. Dotyczy ono komunikacji między kotami a ludźmi i umożliwiło wyciągnięcie wniosków odnośnie tego, co mruczki robią z przekazami pełnymi emocji od opiekunów.

Obserwacje przeprowadzono na 24 kotach i ich opiekunach. Badani zostali podzieleni na dwie grupy i umieszczeni w pokojach. W każdym pomieszczeniu znajdował się włączony wentylator z przyczepionymi plastikowymi wstążkami. Ten „dziwny” dla kotów obiekt z pewnością wywoływał u nich niepokój. Pierwsza grupa opiekunów miała za zadanie rozmawiać ze zwierzętami radosnym tonem głosu. Z kolei druga grupa mówiła do mruczków przerażonym głosem, patrząc na nie i na wentylator. Opiekunowie, którzy nie okazywali strachu i rozmawiali z kotem wesołym tonem głosu, z którego można było wyczytać, że są szczęśliwi, uzyskali pozytywne wzmocnienie.

Następnie badacze określili, co rozumieją poprzez „porównywanie społeczne” w przypadku kotów. Na potrzeby eksperymentu zdefiniowano je jako „spoglądanie na opiekuna bezpośrednio przed lub po obejrzeniu obiektu umieszczonego w pokoju”. Tego typu zachowanie zaobserwowano aż u 79% kotów. To jednak nie wszystko – badanie wykazało, że w pewnym stopniu mruczki zmieniły swoje zachowanie, sugerując się postępowaniem swojego opiekuna. Wniosek? Koty zwracają na nas większą uwagę, niż myślimy.

W poszukiwaniu bezpieczeństwa

Co ciekawe, zwierzęta zdecydowanie bardziej zwracały uwagę na opiekunów, którzy mieli za zadanie wywołać u nich negatywne emocje. Koty, które znajdowały się w grupie, gdzie opiekunowie mieli do nich przemawiać zaniepokojonym głosem, z większą częstotliwością szukały kontaktu z ludźmi, niż te w „grupie pozytywnej”. Zatem sugeruje to, że mruczki rozglądały się za opiekunami, by zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa.

Koty są zwierzętami społecznymi, jednak to one zwykle decydują, kiedy i z kim zainicjować kontakt – podsumowuje Isabella Merola, główna autorka badania i opiekunka dwóch kotów.

Isabella Merola podkreśla też, że wszystkie koty, które wzięły udział w badaniu, skupiły swoją uwagę na opiekunie, ponieważ znajdowały się w niecodziennej i dziwnej sytuacji.

Autor: Magdalena Olesińska