Czy kot wie, co czujesz? Odpowiedź może cię zaskoczyć!


Czy kiedykolwiek miałeś zły dzień i marzyłeś jedynie o tym, by „zakopać” się pod kocem, a twój koci towarzysz akurat wtedy przyszedł do ciebie, by cię pocieszyć? Ale czy koty są w stanie odczuć nasze emocje?

Czy kot wie, co czujesz? Wydaje nam się, że mruczki doskonale potrafią odczuwać nasze emocje. Czy rzeczywiście tak jest? A może po prostu robią to, co wydaje im się naturalne? Niewielkie badanie przeprowadzone z udziałem 12 kotów i ich opiekunów sugeruje, że nasze domowe tygryski faktycznie mogą wiedzieć, kiedy jesteśmy smutni i mamy gorszy dzień. Jak się jednak okazuje, procedura pocieszania w ich wykonaniu może nie być…. celowa.

Czy kot wie, co czujesz?

Przyczyną tego, że koty mają w zwyczaju nas pocieszać, może być wyuczona reakcja oparta na naszym wyrazie twarzy. Podczas badania okazało się, że koty częściej reagują na uśmiechniętego opiekuna, ponieważ nauczyły się kojarzyć uśmiech na twarzy z takimi rzeczami jak głaskanie i dawanie smakołyków. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że ta teoria działa również w drugą stronę.

Jeśli jesteś przygnębiony lub pogrążony w smutku i kładziesz się do łóżka, twój kot może po prostu szukać ciepłego miejsca do drzemki. Natomiast ty możesz znaleźć ukojenie w głaskaniu lub przytulaniu go, kiedy do ciebie podejdzie. Z biegiem czasu kot uczy się, że twój smutny nastrój wiąże się z dużą ilością pieszczot. Co z kolei sprawia, że mruczek będzie bardziej skłonny, aby przyjść do opiekuna, kiedy ten ma zły dzień.

Według tych badań, nawet jeśli twój koci towarzysz może nie do końca rozumieć twojego nastroju, to doskonale zdaje sobie sprawę z innych niuansów wynikających z twojego zachowania. Ponadto koty są niezwykle ciekawskimi i uważnymi zwierzętami – nic im nie umknie. Dlatego twoje nawyki, kiedy jesteś smutny, nie zostaną niezauważone przez mruczka. Tego możesz być pewny! Czas spędzony w łóżku jest dla niego sygnałem, który może kojarzyć z pieszczotami i uwagą z twojej strony. Nawet płacz może być związany z jakimś działaniem, które przynosi kotu korzyść, np. w postaci pogłaskania i pochwalenia zwierzęcia.

zadowolony kot
fot. Shutterstock

Wzajemna korzyść?

Naukowcy doszli zatem do wniosku, że koty mogą nie być wystarczająco inteligentne emocjonalnie, aby uświadomić sobie, że potrzebujesz pocieszenia, gdy jesteś smutny. Jednakże odnotowują fakt, że zwracasz wtedy na nie uwagę. Jeśli kot kojarzy twój smutek z miłością i uwagą, to odszuka cię w chwilach twojej słabości. W ten sposób dochodzi do wymiany korzystnej dla obu stron – dostajesz pocieszenie od mruczka, a on otrzymuje czułość z twojej strony.

Nie da się ukryć, że nauka, która się za tym kryje, jest raczej pozbawiona czułości. Jesteśmy jednak pewni, że nie brakuje jej w waszych wspólnych chwilach. Ponadto śmiemy sądzić, że koty są na tyle wrażliwymi istotami, że nie okazują nam uczuć jedynie dla swojej korzyści. W końcu odwzajemniają naszą miłość i potrafią okazywać ją na wiele sposobów.

A ty, jak myślisz? Czy twój kot wie, co czujesz?

Autor: Magdalena Olesińska