Lil Bub twarzą organizacji PETA


Wzorem gwiazd i celebrytów kotka Lil Bub dołączyła do grona znanych zaangażowanych społecznie - jej pyszczek pojawia się w jednej z ostatnich kampanii organizacji PETA.

Wzorem gwiazd i celebrytów kotka Lil Bub dołączyła do grona znanych zaangażowanych społecznie – jej pyszczek pojawia się w jednej z ostatnich kampanii organizacji PETA.

Napis na plakacie mówi: „Lil Bub radzi: powinieneś adoptować, nie kupować, oraz sterylizować (domowe koty).”
Słodka Lil Bub jest dzieckiem ulicznej bezdomnej kotki. Reszta jej rodzeństwa była „normalna”, tylko u Lil ujawniło się kilka wad genetycznych. Na szczęście dobra dusza przygarnęła kociątko i dała mu dom. W innym wypadku kto wie, czy Lil dałaby sobie radę na wolności.
Lil Bub jest oczywiście wysterylizowana – daje dobry przykład.
Nie wszystkie bezdomne i uliczne koty mają tyle szczęścia, co Lil Bub. Każdego roku 6 do 8 milionów zwierząt trafia do schronisk tylko w Stanach Zjednoczonych. Szacuje się, ze połowa z nich zostaje poddana eutanazji z tej prostej przyczyny, że podaż zwierząt do adopcji jest większa niż ich popyt, czyli mówiąc wprost – dobrych domów starcza tylko dla części bezdomnych kotów.
W USA, podobnie jak w wielu europejskich schroniskach zwierzę od chwili trafienia do azylu ma określony, krótki czas na znalezienie nowego domu – najczęściej jest to miesiąc-3 miesiące.  Jeśli w tym okresie czasu dom się nie znajdzie – zwierzę jest usypiane.
W polskich schroniskach nie ma takiej praktyki, ale i tak wiele kotów nie doczekuje do adopcji – umiera z powodu chorób, spadku odporności, depresji i przede wszystkim – z powodu braku witaminy  M – miłości.

Posłuchaj Lil Bub, zanim dopuścisz do rozmnożenia domowej kotki. Bo skala bezdomności kotów na całym świecie jest ogromna.